"Nasz naród jak lawa.
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa.
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi.
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi"
Naród nasz w XXI wieku jako narzędzie i metodę wglądu w swą szlachetną głębię wybrał dyktafon.
Modę na dyktafonową introspekcję rozpoczął Adam Michnik zainspirowany hipnotyczno-lunatycznym transem Lwa który jako medium Grupy Trzymającej Władzę przemykał w czerwonych skarpetkach przez pokoje, korytarze i szyby wentylacyjne Agory.
Potem poszło już gładko, ludzie coraz częsciej spotykali sie towarzysko z dyktafonami w kieszeni zas szczególny sukces odniósł kwartet : Sekielski Morozowski Lipiński Beger. Na zakupy nieruchomosci oraz na randki z dyktafonem w klapie jeździł swym Porsche Tomek.
Ministrowi Ziobrze tak przypadła do gustu nowa moda, że nosił mikrofon wszędy i zdarzało sie ze już w drodze do ministerstwa przypadkiem nagrywał gwar ulicy.
O wizję metodę wglądu, jak wspomnialem, poszerzył TVN. Ale co spodobało sie młodym szybko przyjęli starzy, w tem ta najczcigodniejsza część Narodu czyli Senatorowie.
Mawiało sie za komuny definiujac szlachetny trunek z Francji - Cognac to wódka którą klasa robotnicza pije ustami swoich przedstawicieli.
Takoż nasz Naród głębię swą odkrywa przez introspekcję Wybrańców.
I oto najpierw jeden z nich wciąga kreskę, niedługo potem nomen omen Skorupa - senator spod samiuśkich Tatyr chcąc ustawić przetarg zdradza nam dlaczego bo "8,5 tys jakie dostaje za swą służbę narodowi uwłacza ku.... godności parlamentarzysty, i starcza raptem na benzynę i garniutrek". Teraz ten as ziemi wałbrzyskiej.
Mimo że do końca roku jeszcze cały miesiąc, bez wiekszego ryzyka mozna przyjąć że tutuł Prostaka Roku w kategorii politycy i Złote Cepy otrzyma senator PO Roman Ludwiczuk.
A naród niech wgląda dalej i głębiej, może gdy dotrze do gotujacej sie w nim lawy zechce zrezygnować z Czcigodnej Rady Starców.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)