53 obserwujących
396 notek
476k odsłon
2602 odsłony

Hit à la Netflix, czyli antysemityzm upchnięty „W głębi lasu”

Wykop Skomentuj64

Fama crescit eundo
(Plotka rośnie rozchodząc się)

Wergiliusz

image

Z platform streamingowych można korzystać lub nie. Ja korzystam. Głównie z tej przyczyny, że trafiają się na nich interesujące obrazy, których próżno szukać w ofercie klasycznych stacji telewizyjnych, czy nawet  kin. Ostatnio rozglądałem się w propozycjach Netflix-a i moją uwagę przykuł zwiastun serialu „W głębi lasu”. No i włączyłem…

Z czystym sercem mogą stwierdzić, iż jest to dość udana produkcja. Szczególnie na tle większości filmów wyprodukowanych przez tą internetową wypożyczalnię. Nie ma się bowiem wrażenia, iż produkt powstał na chybcika i za przysłowiowe pięć zeta. Aktorzy nie boja się kamery i nawet najmłodsi z nich nie przypominają recytatorów z przedszkola. Światło, kolorystyka, scenografia na plus. I gdyby nie „polski syndrom”, czyli jakość udźwiękowienia, to właściwie od strony technicznej nie byłoby się do czego przyczepić.

Podstawą dla scenariusza serialu była powieść H. Cobena , tj. modnego dziś wytwórcy powieści z dreszczykiem i ponurych thrillerów. Autor nie napisał jeszcze niczego, co mogłoby stać się  punktem wyjścia do stworzenia czegoś na miarę „Siedem”, lecz „W głębi lasu” trzyma fason. Mamy zatem całkiem interesującą intrygę, charakterystycznych bohaterów pierwszego i drugiego planu, zwroty akcji  i sporo zaskoczeń. Wprawdzie – jak na mój gust – tempo akcji momentami  mogłoby być żywsze (szczególnie w pierwszych dwóch odcinkach), ale nie powoduje to jakiegoś istotnie odczuwalnego dyskomfortu. Przyznam, iż ten sposób narracji przypomina mi ten reprezentowany w kryminałach  Made In Skandynawia. Tyle dobrego, bo jest jeszcze coś…

Serial "W głębi lasu", który powstał na podstawie kryminału Harlana Cobena o tym samym tytule, spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem za granicą. Polska produkcja podbiła brytyjskiego Netfliksa i stała się jednym z najchętniej oglądanych tytułów w Brazylii, Australii i Kanadzie. To fragment niemal entuzjastycznej recenzji popełnionej przez dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Przyznam otwarcie, że wcale mnie to nie zdziwiło, gdyż… Coben w swojej powieści położył nacisk na specyficznie amerykańskie napięcia społeczne. Obrzydliwie bogaci i wpływowi członkowie socjety, imigranci, tzw. przeciętni ludzie… Wokół tego zjawiska oplótł i na tym oparł uzasadnienie fabuły. Dzięki temu uzyskał efekt realizmu. Natomiast twórcy serialu postanowili „uprawdopodobnić” opowieść i „dostosować” ją do warunków polskich. Otrzymujemy zatem niezwykle dramatyczny obraz stosunków panujących w Polsce lat 90. Aby go naszkicować muszę co nieco o fabule…

Otóż odium tragedii, jaka wydarzyła się w ostatni wieczór młodzieżowego obozu, spada w trymiga na dyrektora liceum, który był organizatorem wyjazdu. Zupełnie „przypadkowo” człowiek ten nazywa się… Dawid Goldsztajn. Z twarzy cierpiących rodziców, wielu uczniów, a nawet policjantów łatwo wyczytać, iż już na samym początku śledztwa znaleźli winnego. Tak, tak! Kozłem ofiarnym zostaje oczywiście osoba pochodzenia żydowskiego. Nie wystarcza jednak nieprzyjemny ale chłodny ostracyzm środowiska. „Jude raus” na masce samochodu, atak rodzica wykrzykującego obelgi i antyżydowskie hasła, anonimowe telefony z groźbami, smarowanie na ścianie domu zamieszkałego przez Goldsztajnów napisu „Polska dla Polaków”, fizyczna przemoc wobec chłopaka broniącego Laurę (córkę Goldsztajana) przed obmową i naruszaniem jej intymności… Ale to nie koniec! Rzecz jasna do kompletu brakuje jeszcze jednego istotnego  elementu, czyli  pozbawienia Żyda majętności. Rzecz jasna w tym elemencie scenarzyści także nie zawiedli. Atmosfera gęsta, nienawistna, groźna, niczym za okupacji. I to wszystko dzieje się w… 1994 roku.

Dziwne to zabiegi. Cóż jednak począć, gdy sam autor powieści o zaskakującym zabiegu wplecenia wątku antysemickiego (nie istniejącego w oryginale) powiedział tak: Jest to coś, co zawsze chcę osiągnąć, robiąc show w innym kraju. Jestem jak niezależny autor piosenek. Napisałem hit, a teraz proszę polski zespół, żeby zrobił cover. Nie chcę, żeby brzmiał identycznie. To ma być moja piosenka, ale żeby opierała się na polskiej kulturze, polskim punkcie widzenia. Chcę, żeby to się połączyło i stworzyło coś silniejszego. Myślę, że im się to udało. (...) W książce tego [antysemityzmu - przyp.red.] nie było. To dołożyła polska ekipa i obsada. Nie znałem specyfiki lat 90. w Polsce. Potem to było zrozumiałe, podobało mi się, jak potoczyła się ta historia i zgodziłem się na to.   No i co?! H. Coben nie znał specyfiki lat 90. w Polsce… Niezłe, prawda?

Warto dodać, iż „W głębi lasu” dotrze wszędzie tam, gdzie Netflix oferuje swoje produkty. Oznacza to, że film ten obejrzą widzowie na wszystkich zamieszkanych kontynentach i otrzymają w pakiecie całkiem przyzwoity film i sporą dawkę polskiego zwierzęcego antysemityzmu. Jaki obraz mieszkańców Polski zapamięta przeciętny Brazylijczyk, Kanadyjczyk, Szwed, Włoch, Izraelczyk, Bułgar, Tajwańczyk… Założę się, iż postacie D. Goldsztajna i jego córki, nie pojawiły w serialu przypadkowo. Przecież jeśli już, to bardziej prawdopodobnym byłoby uczynienie kozłem ofiarnym jakiegoś dziwaka, odludka, ewentualnie przedstawiciela mniejszości ukraińskiej lub niemieckiej. Takich osób było (i jest) w naszym kraju znacznie więcej niż „Goldsztajnów”. Hmm…

Pomysłodawcom i twórcom tej smacznej trucizny odpowiem jednym – mam nadzieję, że dobrze przez nich rozumianym – zdaniem: Mógł być cymes, ale na skutek machlojek polegających na  wstawieniu belfra, napastowanego przez wszelkiej maści szajgeców i gojowskie bachory czyniące absurdalny rejwach, wysmażyliście nieźle opakowany, lecz totalnie nieuczciwy i perfidny szmonces.

Link:

https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,26036767,cieple-przyjecie-w-glebi-lasu-polski-serial-miedzynarodowym.html

: https://www.antyradio.pl/Filmy-i-seriale/Seriale/W-glebi-lasu-Harlan-Coben-skomentowal-antysemickie-watki-w-serialu-Netfliksa-41847



Wykop Skomentuj64
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura