Na sprawy szkolnictwa w Polsce mogę spojrzeć teraz trochę z boku a jednocześnie pamiętam jak wygląda ono "od środka".Kolejne reformy wprowadzane przez ministrów oświaty nie rozwiązują moim zdaniem podstawowych problemów o których chciałem tutaj wspomnieć.
Na żadnym etapie edukacji dziecko i jego rodzice nie dostają informacji o predyspozycjach zawodowych danego ucznia, aby bardziej świadomie podjąć decyzje o wyborze dalszej edukacji.
Wszystkie zmiany wprowadzane są w szkołach "ponad głowami"najbardziej zainteresowanych czyli rodziców,dzieci i nauczycieli.
Iluzja pracy wychowawczej w szkole tzn.jedna w tygodniu tzw.lekcja wychowawcza w klasie często około 30-osobowej.
Postawa związków zawodowych, które swoją aktywność ograniczają do walki o podwyżki i przywileje emerytalne, jednocześnie nie zabierając głosu i nie przedstawiając alternatywnych rozwiązań dla propozycji ministerialnych.
Sztywne zasady zatrudnienia w szkołach, które pozwalają w nich trwać osobom mimo że dawno powinny się one pożegnać z tym zawodem


Komentarze
Pokaż komentarze (6)