To zwykły truizm, że wszyscy jesteśmy obywatelami Rzeczpospolitej, że wszyscy za Rzeczpospolitą, w mniejszym lub większym stopniu, odpowiadamy. Ale jesteśmy też pasażerami Rzeczpospolitej, w tym sensie, że kiedy zakończy się nasza podróż polityczna czy życiowa, RP będzie dalej trwała. Polityce polskiej brakuje myślenia perspektywicznego o tym, co będzie za kilka czy kilkanaście lat, brakuje strategii wewnętrznej i zewnętrznej. Warto pomyśleć nie tylko o wygodnej podróży, ale także o tym, co zostawimy naszym rodakom, kiedy się ona zakończy. I jaki jest cel tej wielkiej i długiej drogi wolnej RP w tym stuleciu.
Inne tematy w dziale Polityka