26 obserwujących
483 notki
306k odsłon
  245   1

Czekając na Sejm grodzieński

Od 17 czerwca do 23 listopada 1793 obradował w Grodnie sejm skonfederowany, zwołany przez Prusy i Rosję. Odbywał się on po m.in. przegranej wojnie z Rosją w 1792. W Polsce w 1973 istniały dwa ośrodki władzy: Konfederacja targowicka oraz Rada Nieustająca powołana ponownie po wygranej nad zwolennikami konstytucji 3 maja. Sejm odbywał się w obecności wojsk rosyjskich. Zgodnie z intencją powołujących, sejm w Grodnie zatwierdził drugi rozbiór Polski.

27 kwietnia 1792 w Petersburgu przeciwnicy reform Sejmu Czteroletniego ze Stanisławem Potockim i Sewerynem Rzewuskim na czele, zawiązali konfederację przeciw Stanisławowi Augustowi i konstytucji 3 maja. Przedsięwzięciu patronowała caryca Katarzyna II. Zaś sam tekst zredagował rosyjski generał. 

„Akt konfederacji generalnej koronnej, która ze względu na miejsce powstania równie dobrze mogłaby nosić miano petersburskiej, unieważniał uchwały Sejmu Wielkiego i przywracał stare prawa kardynalne. Władze konfederackie, powołując się na gwarancje, zwróciły się formalnie o pomoc do Katarzyny II” – pisał Aleksander Czaja („Lata wielkich nadziei”)

Historia powtarza się jako farsa, choć ci co nie uważali na historii będą musieli powtarzać ją na sobie.

Rocznica zawiązania konfederacji targowickiej nigdy nie była specjalnie obchodzona w Polsce. Dlatego całkiem przypadkowo, 27 kwietnia 2021 Jarosław Kaczyński, Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg i Robert Biedroń ogłosili zawiązanie Targowicy koalicji sejmowej w celu przegłosowania kolejnego rozbioru "Funduszu Odbudowy".

Ksiądz Bronisław Bozowski mawiał: „Nie ma przypadków, są tylko znaki”

W dokumentach UE, przedsięwzięciu tym razem patronuje Frau Angela Merkel, "fundusz odbudowy" to długoterminowy budżet UE w ramach porozumienia "Next Generation EU". Na polski należało by to tłumaczyć jako "UE następnej generacji", a nie "fundusz odbudowy".

W dokumentacji unijnej jest jasno powiedziane na co zostanie przeznaczony. 50% kwoty zostanie przeprowadzone na modernizację w tym:

  • badania naukowe i innowacje z wykorzystaniem programu „Horyzont Europa”
  • sprawiedliwą transformację klimatyczną i cyfrową z wykorzystaniem Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji i programu „Cyfrowa Europa”
  • gotowość, odbudowę i odporność na kryzysy, finansowane za pomocą Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, rescEU i nowego programu działań w dziedzinie zdrowia – UE dla zdrowia.

Z pozostałych 50% będzie finansowane m.in

  • modernizacja realizowanych od dawna polityk, takich jak polityka spójności i wspólna polityka rolna, aby zmaksymalizować ich wkład w realizację priorytetów Unii
  • walka ze zmianą klimatu – 30% środków unijnych, czyli dotychczas największy odsetek na ten cel w europejskim budżecie
  • ochrona różnorodności biologicznej i równouprawnienie płci - przekładając na ludzki język na promocję LGBT+

Porozumienie PiS-Lewica-Razem zadeklarowało przeróżne cele odbudowy, które niekoniecznie muszą się zmieścić w unijnej agendzie. Co oznacza, że nie ma żadnej gwarancji, że zostaną zaakceptowane.

I tu dochodzimy do "Grodna 1793".

Next Generation EU zakłada finansowanie budżetu UE z następujących źródeł:

  • cła
  • wkłady państw członkowskich oparte na podatku od wartości dodanej (VAT)
  • wkłady oparte na dochodzie narodowym brutto (DNB).

Ponieważ to nie wystarczy więc UE wprowadzi w 2021:

  • wkład krajowy oparty na odpadach opakowaniowych z tworzyw sztucznych niepoddanych recyklingowi.
  • mechanizmem dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji
  • opłatę cyfrową
  • partycypację w unijnym systemie handlu uprawnieniami do emisji.

Od 2024:

  • podatek od transakcji finansowych
  • nowa wspólna podstawa opodatkowania osób prawnych.

Aby sfinansować NextGenerationEU, Komisja Europejska – w imieniu Unii Europejskiej – zaciągnie pożyczki na rynkach kapitałowych. Następnie Komisja dokona redystrybucji tych kwot. Aby Komisja mogła rozpocząć zaciąganie pożyczek, konieczna jest ratyfikacja nowej decyzji w sprawie zasobów własnych przez wszystkie państwa członkowskie zgodnie z ich wymogami konstytucyjnymi.

Zarówno zadłużanie się, jak i nakładanie podatków są atrybutami państwa. Przekazanie jednego i drugiego do UE jest rezygnacją z dużej części autonomii, która nam jeszcze pozostała. Mówi o tym Konfederacja od lipca 2020, gdy premier Morawiecki podpisał ten dokument carycy Katarzynie w Brukseli. Ostatnio również Solidarna Polska stanęła Reytanem. Ale tak jak Reytan nie zapobiegł rozbiorowi Polski, tak wolta części posłów PiSu też raczej nie zapobiegnie budowy superpaństwa. 

Zgodnie z istniejącą konstytucją, przekazanie kolejnych kompetencji państwa do organizacji międzynarodowej wymaga 2/3 głosów w sejmie i 2/3 głosów w senacie. Ewentualnie referendum ogólnokrajowego. PiS twierdził, że przegłosuje tą zmianę zwykłą większością ale istnieje duża szansa, że wymagane 2/3 posłów się znajdzie.

Świętując dziś rocznicę Konstytucji 3 maja, pamiętajmy, że powtórka z Sejmu grodzieńskiego jest zapowiedziana na pierwsze dni po tym święcie.


poprzednia notka
 <--->
następna notka
Już nie-Warto rozmawiać

może kiedyś


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka