27 obserwujących
485 notek
308k odsłon
  552   1

Wakacje w dobie covida - Europa południowa

SI-HR

Na granicy z słoweńsko-chorwackiej byłem jeszcze w czerwcu. Ponoć należy wypełnić kartę covidową przed wjazdem na Chorwację ale w tym roku zapomniałem, a pan wopista miał do tego tematu stosunek "bałkański". Sumując, zeskanował nasze dowody w czytniku i życzył nam dobrego pobytu. Ponieważ załapałem się na nowo otwarte stanowisko to byłem pierwszy w kolejce.

Ruch turystyczny na Chorwacji był chyba trochę większy niż rok temu ale nadal nie istniał problem parkowania. Część atrakcji była nadal niedostępna np. wycieczki z Istrii do Wenecji. Jedno biuro, które organizowało rejsy z mojej miejscowości miało wznowić je początkiem lipca. Po idiotycznym rozporządzeniu nie wznowiło.

Ponieważ granica chorwacko-słoweńska jest też granicą Strefy Szengen więc w sobotę rano korek był dość potężny. Na szczęście, przy pomocy googla zmieniłem wyjazd przez płatną autostradę (winietę i tak miałem już kupioną) i oszczędziłem jakąś godzinę czekania.

Chorwacki WOPista sprawdził polskie dowody porównując z pasażerami auta i kazał jechać. Słoweński pogranicznik zobaczył orzełki na dowodach i odprawił nas jeszcze szybciej.

SI-IT

Na granicy słoweńsko-włoskiej stał wysoki namiot, ale w sobotę w południe nie było na niej nikogo, kogo obchodziłby przejeżdżający samochód. Miałem wypełnioną kartę wjazdu do Włoch w internecie - ponoć jest obowiązkowa. System przysłał mi qr-kod mailem. Aplikacja EU dPLF jest używana oficjalnie we Włoszech i od kilku dni na Malcie.

Włochy ustawowo pozwalają na 36 godzinny tranzyt bez podawania przyczyn i pokazywania papierów.

IT-AT

Włoskie autostrady opłacane są na bramkach. Na granicy włosko-austriackiej tablice przypominały o obowiązku kupienia winiety. Ponieważ wcześniej kupiłem w internecie to nie stawałem przy granicy. Pograniczników nie spotkałem.


Cena paliwa w każdym miejscu była inna. Okolice Krakowa są dużo tańsze niż MOP Mszana przy granicy z Czechami. Ciężko w głowie przewalutować PLN na CZK więc wydawało mi się, że jest dość drogo. Koło Pohořelic są 3 stacje koło siebie i tam ceny były bardziej sensowne. W Austrii przyzwoite ceny były chyba tylko w Grazu i Klagenfurcie. Paliwo na A5 - z Wiednia do granicy - nie zachęcało cenowo. Słowenia generalnie miała najtańsze paliwo. Zaś na stacje przy granicy włosko-austriackiej już się raz naciąłem więc pilnowałem by tym razem podnieść sobie ciśnienie jedynie espresso.


poprzednia notka
<--->
następna notka
Kalina Mróz - ostatnie wpisy ś.p. dziennikarki

Kiedy zdobędziemy 2 miejsce w grupie


Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości