Happy Women’s Day!

Wiatr mnie pędzi po drogach,
wiatr, bóstwo odmiany
o dmuchających policzkach.
Kocham ten wiatr,
cieszę się
odmianom.
Chodzę po świecie
we dwoje albo sama
i miłe mi są jednakowo
tęsknota i śmierć tęsknoty,
która nazywa się spełnienie.
Czegoś jest we mnie za dużo.
Przelewam się przez brzegi
jak drożdże. Drożdże mają
swój własny rodzaj szczęścia.
Idę, ciągle idę,
czasami przyłącza się do mnie mężczyzna.
Idziemy razem,
on mówi, że to do śmierci,
potem gubi się o zmroku
jak rzecz nieważna.
Idę sama,
potem znów na zakręcie
zjawia się nowy towarzysz.
Idę, ciągle idę,
wiatr mnie pędzi po drogach.
Na moich drogach
zawsze wieje wiatr
/Anna Świrszczyńska/

Уже наступает весна! На пролесках
Нежно белый подснежник цветёт.
Прилетевшая птаха - невеста,
Соревнуясь с другими, поёт.
Позади перелёта тревоги.
Просыпается лес - милый дом!
Вышла мать с малышом из берлоги.
Всё звенит и клокочет кругом!
Дарю Матан, Улитке и всем Дамам
в Москве: Ангелине, Незнайке
и Тамаре Михайловнe Урсе
к 8 марта
Подснежников первый букет!
С праздником Вас, Милые Дамы!
С любовью и уважением -
Zbigwie


Komentarze
Pokaż komentarze (114)