Komisja śledczo-hazardowa obraduje już dość długo ale muszę przyznać, że ciągle mnie zaskakuje. To w sumie dobrze, bo tak barwne wypowiedzi jak dzisiejsza autorstwa posła Jarosława Urbaniaka, zmusza do odświeżenia pamięci i wiedzy używanej po raz ostatni w latach... Dawno ;)
"Jest pan subtelny jak nurek delficki"
Zagadka rodem z książek Dana Browna. Wychodzę z założenia, że autor miał na myśli starożytne Delfy. Co prawda w Star Treku istniał Obszar delficki i stanowił odpowiednik ziemskiego Trójkąta Bermudzkiego, ale ten wątek pominę. Chociaż patrząc na brawurowe zdanie pana posła nie wiem czy robię dobrze. Delfy starożytne z kolei nie mają za wiele wspólnego z nurkowaniem, do którego, jak wiadomo, przydatna jest woda. Więcej wody jest w okolicach Delos, równie ważnego sanktuarium starożytnej Grcjii. Po części dlatego, że Delos wyspa, po części dlatego, że akurat tam jest morze. Co więcej, nurkowie z Delos cieszyli się sławą ze względu na wybitne umiejętności w swoim fachu, a tym samym już przez starożytnych było używane porównanie fachowości do delijskiego nurka. Trudność zagadnień kwitowano słowami: "(...) do zgłębienia tego potrzebny byłby nurek delijski", czemu nawet trudno odmówić sensu.
Zakładając, że poseł komisji śledczej nie jest od Sokratesa gorszy (autora powyższych słów) musi istnieć inne, logiczne wytłumaczenie poselskiej sentencji. Otóż. Nurek delficki gdyby chciał rzeczywiście w Delfach ponurkować musiałby przebijać się przez skały, które jak wiadomo delikatnością nie grzeszą. A więc musiałby był człowiekiem twardym i silnym, pozbawionym subtelności. Poseł po prostu chciał w ten barwny, poetycki sposób podkreślić brak subtelności dzisiejszego świadka, Grzegorza Maja.
Albo jest kompletnym ignorantem. ;)
175
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (11)