Czyżby Wielki Strateg popełniał błąd? Dotychczasowa koncepcja istnienia PiS'u jako ugrupowania walczącego z układem, korupcją i złem wszelakim przy pomocy haków, insynuacji i innych działań z gatunku PijaRu dość dobrze ugruntowała się w naszej demokratycznej rzeczywistości. PiS ma swoje miejsce na scenie politycznej, swój elektorat, swoich zwolenników i przeciwników, poparcie lub wrogość dziennikarzy i mediów. Czego może chcieć więcej partia polityczna?
Władzy! W tym ważnym celu konieczna jest strategia do jej zdobycia. Poparcie dotychczasowego elektoratu to ewidentnie za mało. Zwłaszcza, że elektoratu nie przybywa. Nawet afera hazardowa nie spowodowała wzrostu poparcia dla PiS'u, a o zgrozo - poprawiły się notowania Platformy. Gdzie tu sens gdzie logika? Czy ten elektorat powariował? A może Donek zamydlił elektoratowi oczy swoimi ekonomicznymi obiecankami? A my w PiSie to co? Gorsze nie są! Do roboty! Prezes pomyślał, spin doktorzy doradzili i gotowe.
Raz, dwa, trzy i strategia partii zmieniona! Na rok 2010 i 2011 PiS jest partią nastawioną gospodarczo, ze szczególnym uwzględnieniem przedsiębiorców i rolników. Jarosław Kaczyński idzie ewidentnie w kierunku odebrania elektoratu Platformie i PSL-owi. Koncepcja generalnie słuszna, tylko czy nie byłoby lepiej najpierw zadbać o intelektualne zaplecze dla takiej zmiany? Z całym szacunkiem dla Aleksandry Natalli-Świat, Grażyny Gęsickiej i Joanny Kluzik-Rostkowskiej - w Polsce konieczna jest głęboka rewolucja finansów publicznych. Praktycznie rzecz biorąc obecny system to droga w utrzymaniu ruina. Mam obiekcje, czy PiS jest w stanie takie działania przeprowadzić. Odpowiedź na moje malkontenckie narzekanie poznamy już w marcu, ale póki co, uzbrojony w dotychczasowe wypowiedzi posłów PiS na tematy gospodarcze i fiskalne, pozostanę sceptykiem. Pomimo słusznej drogi wyznaczonej przez Prezesa Kaczyńskiego Jarosława, przez brak kompetencji zaplecza całość może okazać się totalną porażką.
Czy to oznacza, że tyle pracy włożonej w zbieranie haków poszło na marne? Oczywiście nie. Haki pozostaną głównym elementem walki PiS o życie. Na wypadek, gdyby jednak nowy program wyborczy okazał się zbiorem myśli życzeniowych.
40
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (44)