Balcerowicz powiedział: cała rzecz polega na tym, aby mieć ZAUFANIE DO PAŃSTWA.
To jest chyba jasne i nie musi być odkrywcze. Zaufanie do państwa przenosi się na zaufanie do rządu. Co się dzieje, gdy obywatele stracą jednak zaufanie do rządu? Czy automatycznie niejako stracą zaufanie do państwa? Jeżeli ta utrata zaufania nastąpi i będzie trwała, to państwu (czyli obywatelom) grozi nieuchronna katastrofa. W sytuacja katastrofalnej przywracanie zaufania do państwa jest bardzo trudne i musi drogo kosztować. Koszty ponoszą oczywiście obywatele, lecz rozkład tych kosztów nie jest równy: najwięcej tracą ci, którym najłatwiej zabrać i ci, których jest najwięcej – czyli najubożsi. Taki proces przywracania zaufania przechodziliśmy w reformach Balcerowicza (1989) i staje się zrozumiałe, dlaczego Lepper uporczywie wykrzykiwał „Balcerowicz musi odejść" – trafiał do najliczniejszej grupy „poszkodowanych” i wyrabiał sobie pokaźny elektorat.
Czy utrata zaufania do rządu musi nieuchronnie spowodować utratę zaufania do państwa i tym samym kończyć się katastrofą? Otóż nie musi. W demokracji mamy takie zabezpieczenie. Jakie? Normalne procedury wynikające z wzajemnego poszanowania obu stron uczestniczących w życiu publicznym: rządu i obywateli. Rząd w prawidłowo funkcjonującej demokracji pierwszy zauważa postępującą utratę zaufania i próbuje ją przywrócić (lecz nie sztuczkami PR!) odpowiednią zmianą swojego postępowania. Obywatele nieco później zauważają, że rząd przestał im się podobać. Jeżeli teraz postępowanie naprawcze rządu nie skutkuje przywróceniem zaufania, rząd – po analizie – przyznaje się do swoich błędów i ewentualnie wskazuje na niekorzystne okoliczności, które przerosły jego możliwości naprawcze. Oświadcza to publicznie, podaje się do dymisji i odchodząc pozostawia następcom pełną ocenę stanu państwa (i niejako wskazówkę od czego należy naprawę zacząć). Obywatele doceniają takie postępowanie i mają świadomość, że to demokratyczne postępowanie będzie skutkować także w przyszłości, obdarzają zaufaniem następny rząd i NIE TRACĄ ZAUFANIA DO PAŃSTWA!
Czy my mamy demokrację? I co będzie z nami? O fe... ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)