Jak długo tak można...? i jak długo można to wytrzymać...?
Dziś – Wielki Dzień Wspomnień i rachunku sumienia wobec swoich zmarłych najbliższych (przynajmniej dla niektórych), TVN-24 funduje taki obrazek:
Pan Prezydent Komorowski na Cmentarzu Powązkowskim wraz ze swoją matką. Idą... samotnie ... (wokół pusto)... on dźwiga pod pachą jakiś kwiat w doniczce... (ona wiązankę). Prezenterka TVN-24: Pan Prezydent idzie złożyć kwiaty na Pomniku Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Idą... idą... dochodzą do jakiejś bocznej alejki...(stale pusto)... i do przeciętnego obmurowanego grobu... Składają kwiaty...Prezetrerka: o, przepraszam to grób rodzinny Pana Prezydenta! Pan prezydent złożył kwiaty na grobie rodzinnym!
I co....? To była pomyłka...? Czyja...? TVN-24...? Reporterki...? Bo na pewno nie Pana Prezydenta! Zdziwienie... to Pan Prezydent tak sobie chodzi bez obstawy i dowolnie, prawie szwenda się po cmentarzu? I tylko przypadkiem reporterka TVN-24 natrafia na niego? I ta reporterka nic nie wie w jakim celu jest tam ona i ON? Wszyscy wiedzą! Reporterka poszła na okolicznościowy reportaż, prezenterka przejęła go w studio, prezydent poszedł złożyć kwiaty na grobie swoich rodziców, a TELEWIZJA TVN-24 dokonać kolejnego aktu ogłupiania widzów.
A Ofiary Smoleńska...? No, przecież prezenterka o nich wspomniała... WSZYSTKO GRA!


Komentarze
Pokaż komentarze (14)