bilbo bilbo
194
BLOG

ILE TU OSÓB OFIARNYCH?

bilbo bilbo Rozmaitości Obserwuj notkę 2

ILE TU OSÓB OFIARNYCH?

Na pewno DWIE!

Nie jest to liczba zamknięta, bo nieujawnionych, myślę że jest wiele...wiele więcej.

A tak naprawdę – to o co mi chodzi?

Wracam do dwóch apeli:

http://malwi.salon24.pl/579132,bylo-sobie-zycie-czyli-szpikowe-video

https://www.facebook.com/events/1410388049228641/?ref=22

 

(notka o dziewczynie, studentce Judycie H., która od miesięcy zmaga się z ciężką chorobą (chłoniakiem). Walczy i nie poddaje się. Walczy z chorobą i walczy o pieniądze na leczenie z beznadziei wychodziła i znowu stanęła pod murem, a mur dobrzy ludzie zaczęli kruszyć.)

172.000 wejść;

 http://bilbo.poznan.salon24.pl/599784,ukraina-i-nie-tylko

(notka o wielkiej akcji kształcenia licealnego w Polsce niezamożnej, a utalentowanej polskiej młodzieży ze Wschodu – Ukraina, Białoruś, Kazachstan, Rosja, Uzbekistan, Mołdawia, Armenia, Gruzja.}

Fundacja dla Polonii i jej Akcja:http://witajciewdomu.pl/mecenat/

180 wejść

 Chodzi mi o pewną solidarność w ofiarności. Ludzie wchodzą na stronę z apelem, czytają, przyznają rację (w większości), czasem sprawdzą odniesienia i jeszcze rzadziej naruszą swoje konto. Dlaczego tak rzadko? Powodów jest wiele: są apele nałogowych naciągaczy robiących majątki na wyłudzaniu datków od naiwniaków (skąd my to znamy?), ale jest też bardzo dużo ludzkiej krzywdy, biedy i chorób – więc i wiele apeli. Ta masowość wezwań do dobroci i pomocy po prostu znieczula ludzką wrażliwość. Całe szczęście, że nie zawsze! Czasem są efektowne wyniki zbiórki.

Gdyby na pierwszy apel połowa czytających i oglądających przekazała, dajmy na to, po 20,- zł, problem kosztownych lekarstw i operacji zostałby rozwiązany. Oby... Niestety...

Drugi apel – mniejszego kalibru i nie tak dramatyczny – bo na wyżywienie tej młodzieży brakuje aktualnie tylko 30.000 zł (co prawda do tego dochodzą wielotysięczne koszty remontu siedziby liceum). Gdyby tu połowa czytających dała też po te mityczne 20,- zł, Problem by się rozwiązał (ba są jeszcze stali darczyńcy z poza Salonu).

Rzecz polega na tym, że publiczne zbiórki mają sens tylko wtedy, gdy są masowe i często wiele małych datków daje większą kwotę niż jednostkowe „szpanerskie” zrzuty kasy (lub wyjątkowo silne odruchy serca).

 Dlatego mój apel: nie wstydźcie się małych dawek, pokonajcie lenistwo i wygodnictwo i bierzcie udział w udzielaniu bliźnim pomocy w myśl hasła Solidarność nie zginęła i jest wśród nas!

A te dwie osoby ? Blogerki z Salu24: Panie UFKA i WIEL – nie tylko zadziałały, ale też zamanifestowały – chwała Im.

bilbo
O mnie bilbo

spokojny i wyrozumiały (lecz z ograniczeniami:dla głupoty i złych intencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości