I tu pojawia się pierwsze zagadnienie. W zasadzie nie ma czegoś takiego jak jeden samorząd gminny. Jest 2479 gminnych samorządów w Polsce. Blisko 2,5 tysiąca najczęściej niewielkich gmin w Polsce, niewielkich społeczeństw, które po latach rządów naczelników przywożonych w teczkach w 1990 r. uzyskały prawo wyboru najpierw radnych, a 2002 r. wójtów, burmistrzów i prezydentów. Dziś mówi się tym 2,5 tys. społeczeństw, że nie są zdolni do wyboru swojego gospodarza. Mówi się gminnym malutkim społeczeństwom, które liczą nierzadko kilka wsi i łącznie 2-3 tysiące mieszkańców, gdzie każdą dziurę w drodze widać jak na dłoni, że nie potrafią sami dokonać oceny swojego gospodarza. Pojawiają się bzdury o upartyjnionych samorządach (na blisko 2,5 tys gmin jedynie 20% stanowią członkowie partii politycznych, aż 80% to włodarze bezpartyjni). Pojawiają się nieprawdy o walce o „przemożne wpływy PSL” (legitymację ludowców posiada jedynie 7,2% włodarzy gmin w całym kraju, 179 osób z 2479). Wmawia się nam, że włodarz 5 tys. gminy, gdzie uprawnionych do głosowania jest 3,5 tys wyborców można „kupić sobie ich przychylność” poprzez…zatrudnienie ich w jednostkach gminnych, które łącznie wszystkie liczą ok. 200 etatów.
I na nic argumenty o tym, że w 2024 r. mieszkańcy gmin sami wymienili aż 40% włodarzy, na nic kolejne referenda z najsłynniejszym w Krakowie na czele. Zandberg i Pełczyńska-Nałęcz mówią nam w gminach: nie znacie się, jesteście niemądrzy, nie możecie zadecydować po raz trzeci o swoim gospodarzu.
Ale wspomnianą dwójkę łączy coś jeszcze. Oboje nigdy nie zostali wybrani do organów samorządowych. Nigdy nie byli radnymi rady gminy, powiatu, województwa, nigdy też przez mieszkańców nie zostali wybrani na stanowisko wójta, burmistrza czy prezydenta miasta. Co więcej, cała partia razem na blisko 2,5 tysiąca gmin nie ma ani jednego (!) włodarza, żaden z jej działaczy nie został obdarzony zaufaniem choćby w jednej gminie. Polska 2050 jest lepsza, obecnie funkcje gospodarza gminy pełni… jedna osoba z Polski 2050. Co jeszcze bardziej zabawne o demokracji, o mądrości wyborców poucza nas gromko Pani Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która od lat piastuje wysokie stanowiska publiczne, a nigdy nie otrzymała choćby jednego głosu w jakichkolwiek wyborach.
Chodzi więc o logikę partyjną. Razem i Polska 2050 - tak jak Prawo i Sprawiedliwość - wcześniej liczą na to, że dwukadencyjnością wykoszą popularnych i cenionych przez mieszkańców samorządowców i w końcu ich niepopularni kandydaci będą mieli szansę. To dlatego Aleksandra Owca z Razem jeszcze dziś mówi o konieczności odbetonowania samorządów, mimo że Kraków mieszkańcy właśnie odbetonowali w referendum. Chodzi jednak o to by odbetonować bardziej. Najlepiej, aby wyeliminować wszystkich cieszących się zaufaniem wyborców, aby w końcu Aleksandra Owca miała szansę objąć funkcję prezydenta Krakowa (miesiąc temu otrzymała słabe 6,9 % głosów). Razem i Polska2050 nie rozumieją samorządów, nie mieli ich poznać, więc nie wiedzą, że tak to nie działa. Aby więc mieli szansę na wójtów i burmistrzów będą chyba musieli pozbawić mieszkańców prawa wyboru i ustalić, że władza centralna wybiera naczelników czy innych komisarzy do zarządu gminami. Wtedy z klucza partyjnego obie partie dostaną swój kawałek tortu, o który tak zabiegają. Uzasadnienie zawsze się znajdzie: odbetonowanie, a i pokaże się ze dwóch, trzech włodarzy (z 2,5 tys) którzy narozrabiali, mają zarzuty i uzasadnienie gotowe.
P.S.
Jako burmistrz małej gminy na Pomorzu Zachodnim napisałem do Pana Posła Zandberga pismo z zaproszeniem do małej popegeerowskiej gminy, aby porozmawiać, zobaczyć jak żyjemy, jak funkcjonują nasze jednostki. Ekscelencja Pan Poseł nie raczył był odpisać, choćby jednym zdaniem…. Takie to oni mają do nas, mieszkańców małych samorządów, stosunek….
Do Pani Minister Pełczyńskiej-Nałęcz pism kierować nie będę, nie ma takiej potrzeby. Wystarczy, aby liderka Polski 2050 wsłuchała się w głos swojego posła Pana Bartosza Romowicza, byłego burmistrza gminy Ustrzyki Dolne. Jest on przeciwko dwukadencyjności. I nie, nie broni swojej posady, nie piastuje już przecież stanowiska burmistrza.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)