nigdy nie myslałem że to powiem. Jeśli Amerykanie uzależniają ochronę sojusznika od tego czy na stolcu będzie ajatollach Rzepliński to całe to NATO to pic na wodę. Jeśli taki pretekst ma zaważyć o bazach w Polsce to ja to pi...tolę. To jaki bedzie pretekst aby nie pomóc Polsce w razie ataku ruskich? Jeśli szwaby decydują o tym czy Polska ma być bezpieczna a Amerykanie ich słuchają to lepiej jakbyśmy zadeklarowali że wychodzimy z tego śmiesznego paktu. Może nawet taka groźba byłaby skuteczniejsza niż skomlenie Waszczykowskiego o te pieprzone bazy. To mnie nawet obraża, jak polski minister SZ się prosi jakiś potomków hitlerowców.
144
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze