3 obserwujących
54 notki
20k odsłon
36 odsłon

,,Dla Niepodległej'' mojego wyzwania dzień dziewiąty, najstraszniejszy i mój piękny sen.

Wykop Skomentuj1

To wyzwanie , to  walka z moim  ponad trzydziestoletnim  najstraszniejszym i najsilniejszym nałogiem.
Z okazji sto pierwszej , okrągłej rocznicy odzyskania Niepodległości planuję sto jeden dni bez papierosa.
Kto chce niech trzyma kciuki.

Aktualizacja 21.11.2019


Jezus Maria jak mi się STRRRRRASZNIE chce zapalić!!!

Od rana mam takie uczucie jakby mnie nałóg za wędzidło w moim pysku szarpał i na chwilę nie odpuszczał.

Dziś w nocy miałem piękny sen.

Śniło mi się , że podczas z spaceru zaczęły mi z kieszeni wyskakiwać paczki papierosów różnych, różnistych, takich które dotychczas najbardziej mi smakowały. Czerwone Sobieskie, Marlboro, Chesterfieldy....Wyskakiwały i krążyły wokół mnie więc niewiele myśląc sięgnąłem po Marlboro. Akurat w miękkim, mięciutkim biało-czerwonym opakowaniu było, folię zerwałem i sreberko przy banderoli oderwałem, taki mnie piękny zapach doszedł, nawet nie pamiętam kiedy go odpaliłem może odpalił się sam i po chwili już go miałem w ustach i tak się zaciągałem pysznie no tak się zaciągałem, że nagle sobie przypomniałem że przecież ja rzucam to na 101 dni do cholery i że nawet nie zauważyłem że wszystko trafił szlag te osiem dni męki i tak się na siebie formalnie wręcz wkurwiłem szczerze i wściekły byłem że aż się obudziłem i odetchnąłem z ulgą, że to był tylko sen choć taki miły i smaczny.

Teraz snuję się po korytarzu biurowym w pracy i jeszcze mam w pamięci ten dopaminowy smak i zapach śnionego papierosa.

Wiem z doświadczenia, że to złuda ale mimo wszystko....ciągnie jak cholera.






Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale