Od wielu miesięcy jestem na nim obecny. Dzięki niemu poznałem wielu interesujących ludzi i dotarło do mnie kilka kwestii których wcześniej sobie nie uświadamiałem, przetrwałem w nim kawałek kaczyzmu, niekończące się kłopoty techniczne i rozczarowanie rządami Platformy.
I chociaż mądry wg adwersarzy jestem tylko wtedy kiedy się z nimi zgadzam:)
Chociaż częściej wytyka mi się bicie murzynów niż brak racji:)
Chociaż w zasadzie zawsze bardziej chciałem być rysownikiem niż komentatorem:)
...to cieszę się że salon wychodzi na prostą. Jest mi potrzebny, potrzebne mi ujście politycznej ekspresji z którą niemiałbym bez niego co zrobić. Więc choć chamów, głupków, nieomylnych, Znających Prawdę i bez mała Proroków tu nie brak to jednak dla tej cześci z którą się nie zgadzam ale która potrafi z ze złośliwością ale i z szacunkiem swoje przeciwne zdanie wyrazić WARTO. Pozdrawiam:)
Inne tematy w dziale Rozmaitości