Pisałem już o tym wcześniej ale warto przypomnieć. Bardzo szanuję Pana Profesora Buzka. Gdyby startował w wyborach prezydenckich pewnie bym na niego głosował. Uważam równiez że zasługuje na stanowisko Szefa Parlkamentu Europejskiego i nie mam nic przeciwko temu żeby nim został.
Jego kandydatura została umocniona przy pomocy wielu kompromisów. Oczywiście zawsze tak jest i tylko niektórzy polscy politycy tego nie rozumieją. Polityka jest sztuka kompromisu. Niestety jednym z tych kompromisów, który był akurat cena za poparcie Francji było poparcie Polski dla kandydatury Barroso i dla francuskiego komisarza na stołku odpowiednim dla przeprowadzenia ostatnich koncepcji Sarkozego. Koncepcji czysto protekcjonistycznych i sprzecznych z duchem sprawiedliwych reguł gry gospodarczej w UE.
Pytanie czy skórka warta wyprawki? Jezry Buzek zasługuje na honory, jednak to tylko honory (a słychać ostatnio, że i tak jego kandydatura jest zagrożona). Osobiście uważam ze ważniejszym jest powstrzymanie protekcjonistyczno-destrukcyjnej inwazji Francji na Europę.
Inne tematy w dziale Polityka