5 obserwujących
335 notek
112k odsłon
  254   0

Jeszcze o Georgu Floydzie

Upubliczniono film z zatrzymania pana Floyda, jest to film zmontowany z kamer, w które zaopatrzeni są policjanci. Jest to więc film policyjny, nie jakiegoś pokątnego kamerzysty.

I co widzimy? Trzeba obalić parę mitów narosłych wokół tego zatrzymania. wpierw o brutalności policji. Nic takiego na filmie nie widać, pan Floyd przez pół godziny szarpie się z policjantami, wpierw z dwoma, a potem z całym oddziałem i nie daje się wsadzić do radiowozu, czyli nie daje się aresztować. To świadczy raczej o łagodności działania Policji.

Dlaczego ta długo policja nie mogła sobie dać rady z panem Floydem? Ano dlatego że ten pan był wielki jak szafa gdańska, jakby chciał to by tych policjantów rozgonił na cztery wiatry, nie chciał, ale też nie chciał być zatrzymany. Wygląda to na ustawkę, pan Floyd czekał jakby żeby go policja spałowała, wówczas byłby poszkodowanym.

Co ciekawe w zatrzymaniu uczestniczy co najmniej jeden policjant czarny, z pierwszego patrolu., czyli kolejny mit upada, rzekomo o brutalności białych policjantów stosunku do czarnych zatrzymywanych. Cała akcja wygląda na prowokację i Floyda poświęcono robiąc z niego męczennika. Może sam się poświęcił? Jeśli był ideowym działaczem BLM to jest to całkiem możliwe.

Po pierwsze: powód zatrzymania zupełnie banalny, fałszywy banknot 20-dolarowy, po drugie pan Floyd czekał na policję w swojej wielkiej gablocie i nie uciekał, jeśli by to zrobił to cała akcja z nagrywaniem "brutalności" policji wzięłaby w łeb.

Nie twierdzę, że brutalność amerykańskiej policji jest fikcją, pamiętam jeszcze relację z zatrzymania Gołoty, od razu giwery poszły w ruch, tak jak na polskich i amerykańskich filmach kryminalnych, z celowaniem w głowę zatrzymanego. Tu nic takiego nie było.

Jak sądzę, była to planowana akcja, może z nie planowaną śmiercią w tle, kto tam wie, bo BLM i Antifa były gotowe na rozruchy na wielką skalę. Tego nie robi się spontanicznie, to są długie przygotowania organizacyjne i czeka się tylko na sygnał. Być może w prowokację byli wciągnięci i policjanci. Jak się ma na uwadze obalenie rządu mocarstwa, znienawidzonego Trumpa, to nie jest żadną przeszkodą, ani szkodą poświęcenie paru ludzi.


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale