NFZ zmienił zasady finansowania badań
Nowe zasady dotyczą badań wykonywanych ambulatoryjnie, czyli bez konieczności pobytu pacjenta w szpitalu. Chodzi m.in. o rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, kolonoskopię czy gastroskopię. Zmiana polega na tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia przestał w pełni finansować część badań wykonywanych ponad ustalone limity. Zniesione one zostały w 2021 roku. W tym wróciły z pełną mocną.
Lekarze i dyrektorzy placówek ostrzegali, że zmiana może doprowadzić do ograniczenia liczby wykonywanych badań i wydłużenia kolejek pacjentów oczekujących na diagnostykę.
Kolejki na rezonans i kolonoskopię mocno się wydłużyły
Dane firmy medycznej Enel-Med pokazują wyraźne wydłużenie czasu oczekiwania na badania finansowane przez NFZ. Choćby czas oczekiwania na gastroskopię wydłużył się o 7–9 miesięcy, na kolonoskopię pacjenci mają czekać nawet rok dłużej, a w niektórych miejscach blisko dwa lata.
Na rezonans magnetyczny, na który wcześniej przychodziło się w ciągu 4 tygodni, trzeba czekać w niektórych placówek nawet 3 miesiące. Wydłużenie kolejek może utrudnić szybkie wykrywanie poważnych chorób, w tym nowotworów.
Szpital w Gdańsku przesuwa terminy badań
O problemach poinformowało także Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku. Placówka skarży się na sytuację w ochronie zdrowia w mediach społecznościowych, informując pacjentów o konieczności zmiany terminów badań obrazowych.
"To są informacje, których nie lubimy zamieszczać, ale jesteśmy zmuszeni. One są konsekwencją decyzji, które nie zapadają w UCK” – przekazał szpital. W dalszej części komunikatu placówka wyjaśniła, że decyzja ma związek ze zmianami finansowania wprowadzonymi przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia. "W związku z wprowadzonymi przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia zmianami sposobu finansowania badań obrazowych, jesteśmy zmuszeni do zmiany terminów udzielania świadczeń z zakresu badań obrazowych TK (tomografia komputerowa) i MRI (rezonans magnetyczny)” – oświadczono.
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku podkreśliło, że zmiany terminów nie dotyczą pacjentów onkologicznych posiadających ustalony plan leczenia. To jednak nie uspokaja części pacjentów i lekarzy, którzy obawiają się, że ograniczenie dostępu do badań diagnostycznych może w przyszłości odbić się na wykrywaniu chorób na wczesnym etapie.
Fot. Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku/Facebook
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)