Jeszcze jeden meczyk dzisiaj,
choć poranek świta,
Czy pan premier dzisiaj powie,
syf, kiła mogiła.
W czasie emocjonującego meczu Chile- Hispania ABW wkroczyła w pełnych siłach do redakcji Wprost. Była to zwykła ustawka, zaproszono zaprzyjaźnione media, tvn relacjonował przeszukanie redakcji, próbę agentów w uruchomieniu laptopa, Szukano nośników. Pan Sienkiewicz z wypiekami na twarzy zapewne śledził poczynania swoich służb, znajdą, nie znajdą, znajdą, nie znajdą, A pan premier oglądając mecz mruczał strzelą, nie strzelą, strzelą nie strzelą.
Na trybunach co chwila był pokazywany transparent, Adios Spana, pan premier co chwila spoglądał pzrez okno upewniając sie czy faszyści wywiesili już transparent Adios Tusk.
W kołach dobrze poinformowanych powiadają, że bratnia pomoc z Niemiec w postaci zwartych jednostek Abwery już nadciąga i wspólnymi siłami będą starali się uruchomić lapkę Latkowskiego. Niejasna jest też sprawa pozostawionej w redakcji walizki, przypuszcza się że jest to urządzenie podłuchowe nowej generacji.


Komentarze
Pokaż komentarze