Debata senatorów na temat in vitro
- z wystąpienia Stanisława Hodorowicza (PO) -
^
„Czy pan sobie wyobraża, że Kościół był taki głupi, że przez kilkaset lat nie uznawał, oficjalnie nie uznawał teorii heliocentrycznej? Nie. Kościół dokładnie wiedział. A o co chodziło? Chodziło o godność człowieka i chodziło o miejsce człowieka w systemie. Rewolucja kopernikańska człowieka przenosiła z punktu centralnego jako punktu, wokół którego się wszystko kręci, właśnie do układu heliocentrycznego, gdzie centrum stało się czymś innym. I Kościół, przyjmując takie stanowisko, bronił godności człowieka, mylił się co do faktu naukowego, ale nie mylił się co do godności”.
^
W 1970 r. ukończył studia na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1974 r. uzyskał stopień doktora chemii, a w 1978 r. - doktora habilitowanego. W 1983 r. otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 1993 r. - profesora zwyczajnego.
Członek Platformy Obywatelskiej RP.
Jest żonaty, ma troje dzieci.
Okręg wyborczy nr 36 - powiaty: limanowski, nowotarski i tatrzański.
^*^
Dla mnie osobiście - jako osoby popierajacej PO od samego poczatku jej powstania - wstyd za taką postawę człowieka bądź co bądź wykształconego. Tak samo, jak wstyd mi było za Gowina. Co tacy robili (robią) w szeregach tego ugrupowania? Jak się ma więc wg. nich godność człowieka w oczach Kościoła w stosunku do wypraw krzyżowych, systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich (inkwizycja i jej stosy), czy też częstego zamiatania pod dywan drastycznych przewin swoich kapłanów w stosunku do dzieci.?!!! Po prostu straszne, czym są w naszym kraju - Polsce - wykształcone kadry, majace wpływ na wychowanie młodego pokolenia...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)