Oczywiście idzie o urzędującego prezydenta, który łapie się różnych desek ratunku, a wczoraj złapał się Wojewódzkiego. Lewactwo już wczesniej zapowiedziało poparcie dla BK; Kuba Wojewódzki miał za zadanie zagonić do urn młodych naiwniaków. Czy to mu się uda? Których 24 maja będzie więcej, czy tych rozsądnych, czy młodych naiwniaków?
Glowa państwa poniżyła się do poziomu skandalisty i jedno jest pewne, skandalista wypadł lepiej, czyli innymi słowy wygrał tę debatę, a w nagrodę od przegranego dostał żyrandol, symbol władzy obecnego prezydenta.
Oby ten żyrandol przekazany Wojewódzkiemu, był dobrym znakiem dla poważnego kandydata na urząd Prezydenta RP-Andrzeja Dudy. O tym przekonamy się 24 maja.
Inne tematy w dziale Rozmaitości