Były wyborca PO Były wyborca PO
278
BLOG

O co chodzi?

Były wyborca PO Były wyborca PO Polityka Obserwuj notkę 14

 

Szanowni Państwo. Zwracam się do was - komentatorów życia politycznego . Proszę , wytłumaczcie mi jedną rzecz.
Nie zwracam się do blogerów typu „Starego” czy „Rudeckiej-Kalinowskiej” czyli ludzi niezdolnych do samodzielnego myślenia, przetwarzających tylko bezmyślnie papkę którą serwuje TVN. Nie zwracam się także do fanatycznych zwolenników PiS. Doskonale rozumiem ( niestety dopiero teraz) waszą nienawiść do Tuskowej zgrai . Jednak wydaje mi się że aby rozwiązać problemy Polski, nie można rozumować w kategoriach oblężonej twierdzy czyli wszystko co proponuje PiS jest dobre a wszystko co proponuje PO jest złe. 
Zwracam się do ludzi którzy oprócz kolorów białego i czarnego widzą tez inne kolory.
 Miałem nadzieją ze wokół Gowina i Wiplera powstanie trzecia bardziej neutralna siła na którą będzie można głosować żeby nie głosować na  POPiS.
Miałem nadzieję ze wreszcie powstanie partia wolnorynkowa która zmniejszy podatki , uprości prawo, itd.
Gowin ma bardzo dobry PR, Wipler ( z PR trochę gorzej - ha, ha, ha!) ma dość dobrze zorganizowane struktury i fantastycznych ludzi. Poznałem wielu Republikanów – młodzi, świetnie wykształceni, nie skażeni „styropianem” i „okrągłym stołem” a jednocześnie bardzo antykomunistyczni.
Co niestety się dzieje? Gowin skłóca się z Wiplerem (czy tez odwrotnie Wipler z Gowinem) i dogaduje się z Ziobrą. Nie mam nic przeciwko Panu Zbigniewowi oprócz tego że jest demagogiem-socjalistą (szczególności kuriozalny, rodem z XIX wieku, pomysł żeby bojkotować supermarkety ponieważ wprowadzają kasy samoobsługowe ).
Wipler wraca w objęcia politycznego błazna Korwina-Mikke. Oczywiści błazny są potrzebne w społeczeństwie – od stuleci pełnią ważną rolę prowokując ludzi do myślenia. Ale nie mają żadnych szans w życiu politycznym.
Z tych dwóch kanap o wspólnych poglądach mogłaby powstać z czasem jakaś realna siła polityczna . A co jest? Żenada. Jaka jest przyczyna rozłamu? Chyba nie poszło o miejsca mandatowe – nawet razem wzięci nie byliby w stanie obsadzić połowy miejsc na listach wyborczych?!.
O co tu chodzi? 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka