Po pierwsze potężny cios w lewactwo. Angela Merkel zaprasza do kraju 800 000 niezarejestrowanych, w większości młodych ludzi , o których nic nie wiadomo, bez obozów przejściowych, bez weryfikacji. Rozpełzają się po Niemczech i Austrii. W każdej populacji jest ok. 5% przestępców, w populacji która jest zdemoralizowana wojną jest ich znacznie więcej może 20%,- może 30%. Bandytyzm wzrośnie lawinowo. Kilkadziesiąt tysięcy bandziorów zacznie terroryzować wsie i miasta. Gwałty i rabunki będą na porządku dziennym. Do tego dojdzie liczna grupa islamistów mordujących w sposób zorganizowany. Nawet niemieckie, w większości lewackie media nie dadzą rady tego ukryć. Ludzie zaczną odwracać się od lewackiej ideologii i wzrośnie znaczenie partii antyimigranckich.
Po drugie jest to początek końca Żelaznej Kanclerz – otworzyła puszkę Pandory której nie da się już zamknąć. Bandytyzm i gigantyczne środki finansowe marnowane na tzw. uchodźców spowoduje że gwałtownie zacznie tracić poparcie.. Może jej „piesek „ Tusk, reprezentant interesów niemieckich w Polsce wyleci na zbity pysk, z całą świtą, po pierwszej kadencji.
Po trzecie konsoliduje się grupa państw międzymorza. Jest szansa że kraje Europy Wschodniej skonsolidują się wokół wspólnego interesu który nie jest tożsamy z interesem bogatych krajów Europy Zachodniej .
Po czwarte – nasze podwórko – PO traci kolejne punkty działając wbrew woli większości Polaków . Dodatkowo lewacy na czele z Gazetą Wyborczą zaangażowali się w fantastyczną akcję obrażania Polaków wspólnie z Niemcami. Jak sądzę stratedzy PiS nie mogą ukryć swojego szczęścia.
Nawet jeśli Kopacz sprowadzi 12000 imigrantów – szybko czmychną do Niemiec. Zagrożenia nie ma żadnego.



Komentarze
Pokaż komentarze