Dziś był smutny dzień. Żegnaliśmy wybitnego polskiego reżysera i patriotę Bohdana Porębę podczas mszy św. w Bazylice i na... Wólce Węglowej. Zerowa asysta ludzi ze świata kultury i nominatów, tylko prostaczkowie. Może dlatego, że to już nie kultura lecz "kultura", a nominaci to nie słudzy lecz raczej sługusy. Bynajmniej nie polskich interesów.
Jak dostanę materiał z drugiej kamery do przebitek od Pana Janka z "Rejsu" to opublikuję cały materiał z tej uroczystości.

Lucyna Jakubiak-Poręba, żona reżysera
"I ostatnie pytanie: Dlaczego dziś mówimy po polsku? I część Narodu ma poczucie tożsamości i ciągłości i szacunku do tradycji, historii, religii naszej i do tych, którzy kiedyś tę Polskę budowali i za którą ginęli. Istnieje pewien procent, a dzięki czemu istnieje? Nie dzięki żurnalistom i politykom - tylko dzięki artystom, poetom. Jak ja słyszę z telewizji faceta, jednego z dyrektorów, który twierdzi: „Telewizją nie będą nam rządzili artyści” - to ręce opadają."
Krzysztof Wojciechowski
Warszawa, Cafe Niespodzianka, Prapremiera filmu "Zatruta Krew Bratnia" - 15.01.2014 r.
Warto obejrzeć także dla pięknego śpiewu artysty, który specjalnie przyjechał z Ukrainy.

R.I.P.




Komentarze
Pokaż komentarze (54)