Wczoraj dostałam linka z recenzją mojego debiutu reżyserskiego "Ostatnia Droga Bohdana Poręby" Autorem jest W.J. Obara.
Wczoraj dostałam linka z recenzją mojego debiutu reżyserskiego "Ostatnia Droga Bohdana Poręby" Autorem jest W.J. Obara.
carcinka carcinka
386
BLOG

Grabarze z Wólki Węglowej i grabarze z "Hamleta"

carcinka carcinka Kultura Obserwuj notkę 4

 

"Dokument o Bohdanie Porębie, reżyserze filmowym, człowieku teatru, żarliwym patriocie, świetnym mówcy nie ukrywającym nigdy narodowych afiliacji  robił momentami wielkie wrażenie. Z kazań ks. prof. Koczwary i jego brata Krzysztofa, działacza nowojorskiej Polonii powiało gorzką refleksją w czasie uroczystości pogrzebowej śp. Bohdana Poręby..."

Kapitalna mowa ks. prof. Stanisława Koczwary. Tak wiem, skoro powiedział dobrze o Porębie to musi być antysemitą, w najlepszym razie nie rozumie "logiki etapu".

 

"Wielkie wrażenie zrobiła na mnie końcowa sekwencja filmu, gdzie swoje przesłanie do widza kieruje wdowa po wielkim reżyserze i patriocie, Lucyna Jakubiak-Poręba. Wysoka kultura i precyzja słowa, wyakcentowana argumentacja i ostry ton polemiczny wobec zwykłego braku przyzwoitości państwowych urzędników i pożal się, Boże, twórców…"

 

 

Bardzo przychylna recenzja Pana Obary, kulturoznawcy, twórcy monodramów, autora i wydawcy książek poetyckich zawiera w sobie jednak pewien element niezrozumienia mojej sztuki. Autor pisze:

"mankamenty: łatwe do usunięcia w montażu sceny rozgardiaszu na planie i dłużyzny przy zasypywaniu grobu zmarłego reżysera (grabarze na warszawskiej Wólce Węglowej nie są konkurencyjni np. z grabarzami z „Hamleta”)."

 

Otóż sprawy się mają tak:

Rozgardiasz

- rogardiasz, podobnie jak kakofonia w cz. I są zamierzone (scena rozgadiaszu została uznana za najlepszą przez przyjaciela Pana Bohdana)

Dłużyzna

- jaka dłuzyżna? Część II to "Pogrzeb", a scena zasypywania grobu jest kluczowym momentem cz. II

Ww. uwagi stoją w kontekście zdania o grabarzach z Wólki i z "Hamleta" (ten "Hamlet" to za mną od Lasu Smoleńskiego cały czas chodzi). No to już wiem, gdzie "pies jest pogrzebany" ! Pana Obarę mierzi zbytni naturaliuzm scen, przekaz jest zbyt mało ucukrowany.

Rzekomo na pogrzebie musi być tylko i wyłącznie podniośle i poważnie - tymczasem rzeczywistość jest taka jaka jest, ja ją pokazuję w jej różnorodności. Jedni patrzą na trumnę w grobie, a drudzy na wyprzódki ją zasypują, tak jakby zasypywali na akord kable elektryczne, jedni się modlą, gdy drudzy znudzeni przebierają łopatami na zpaleczu.... 

Cała recenzja: www.arspromemoria.pl/

 

Razem z reż. Krzysztofem Wojciechowskim, wspaniałym reżyserem i jeszcze wspanialszym człowiekiem. W napisach figuruje jako "współpraca reżyserska".

Foto: www.arspromemoria.pl/

 

Wszystkich, których interesują moje filmy i którzy chcą wspomóc powstawanie "obrazów, które nie kłamią" zapraszam na moją stronę:

www.carcinka.pl/carcinka/Kontakt.html  

Na dłuższą metę sztuka bez wsparcia nie ma prawa się rozwijać.

 

carcinka
O mnie carcinka

Jestem OK

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura