27 obserwujących
512 notek
147k odsłon

niewinni

wszyscyśmy niewinni tylko ta chmura gradowa zamieć albo zamęt nie my bo skuleni w kątach przyczajeni w domach układamy modlitwy śpiewamy piosenki bo wszyscyśmy dobrzy dla zwierząt i ludzi bo z bronią do szkoły to nie my chodzimy ską...

tak rozmawiamy

nie lubię kiedy jesteś inna chcę żebyś była jak wszyscy i żeby przeszłość nie istniała bo nie umiem sobie poradzić  z tą plamą nie znika chociaż depczemy i depczemy spójrz na mój cień nie różni się od twojego i ruchy ...

późne popołudnie

film doprowadził mnie prawie do łez ale każdy zna dobrze tę historię bo śmierć często spaceruje w pobliżu zapalamy lampy jest jaśniej i nc się nie rozjaśnia krzyczymy szepczemy i tak nikt nie rozumie słowa są niewyraźne języki ...

święto rodziny

poza wszystkim jestem sama sobie matką dzieckiem pylącą trawą nie wiem tylko czy uniosę dach i ściany czy zapalę nieobecnym ogarek i czy mrówki przyjdą po raz ostatni podeptać mnie potańczyć na mrowisku którym będę jak inni sami sob...

palce dziecka

mówiące liście i drzewa taniec z własnym cieniem bo wszystko jest nim i z niego ten promień tamta chmura cichnący oddech przed snem dłoń dziecka jego palce zwijające niebo w cienki rulonik nie szkodzi dzień się na pewno otworzy

hotel dla pszczół

nad małą kawą krąży pokojówka obiecuje ciasteczka brzęczy cicho ostrzy paznokcie i zaciska dłonie nieznośnie jest czytać z fusów że będę tu trwała z lepkimi od cukru ustami broniąc się przed ukłuciem pełznąc pod spód

wyspa

opiera się o  kratery wulkany są ciche powietrze białe bangsy z lampedusy maluje na starym murze niebieskie krzesła usiądę pobrudzę farbą dłonie dotknę nimi płaskiego kota z fresku a potem znajdę obcą drogę jej meandry po...

skowyt wrzask

mój bunt waży dziesięć gramów mniej niż kiedyś jest niespokojny objawia się nagle jest lżejszy więc ciąży zamykam się z nim w eremie  na kilku metrach pusty wieczór pustą noc spędzam na czuwaniu nad chudym cieniem chc...

tylko

nie pamiętam wszystkiego łagodnie usuwam kolce opatruję drzewa nie pamiętam wody mulistej zatrutej płaczu o poranku odsuwam w niepamięć naloty owadów piosenki wojenne w pamięci zostawiam tylko pokój hotelowy chłopca w białych d...

luty 22

ładny ten luty dużo słońca i chociaż wiały wichury ludzie trzymali się mocno teraz ściskają w dłoniach telefony dziecinne szaliki uchwyty walizek trzeba znaleźć dworzec  z którego odjadą i który zaczeka na ich powrót ...

inaczej niż na pustyni mohave

jak sylvia plath pochylam się nad ścieżką usypaną w pokoju z ziaren piasku w pobliżu nie ma źródła ani jaszczurki książki leżą w bezładzie i już mnie nie pociągają odkąd stałam się kroplą wysychającą w gorącym powietrzu ...

portobello

jakby to było wczoraj owoce w nierównych rządkach patrzące martwe ryby przed straganem lis szary jak wiewiórki z kensington w tyglu mieszała się złota i brązowa skóra grały paciorki i ringo star na ustnej harmonijce gubiłam słowa w po...

polska jesień

jeżeli twój jest  głos którego nie słyszę mów jeszcze ciszej nie trzeba słów wystarczy mgła nad polem liście w lesie przemykające cienie  nic nie wiem o nich o nas o zamkniętych i  otwartych drogach o uskokach ścieżek  i czy wo...

bel canto

dziewczynka z warkoczami zagląda do kuli szklanej widzi głębię uwięziona w ciele cienkim głosikiem śpiewa bel canto pomiędzy wczoraj a dzisiaj w lustrze ją spotykam zaciska piąstki znika sypie się szkło rozbite          ...