Blog
kawał w bok od szosy głównej
Krzysztof Wołodźko

Krzysztof Wołodźko

Bicz na konliberałów...
126 obserwujących 834 notki 1064686 odsłon
Dział: Kultura, Temat: Sztuka

Wcześniej odeszli Jacek Kaczmarski, Przemysław Gintrowski. Teraz Zbigniew Łapiński. Cicho zgasła epoka coraz rzadziej wspominanych bardów.     Jednym z symptomów dorosłości jest głuchy bunt wobec śmierci. Nie tylko śmierci...

7 31 16.04.2018
Dział: Polityka, Temat: PiS

Ostatnie sondażowe zawirowania pokazują, że w polityce nie obowiązuje nic takiego jak dług wdzięczności społeczeństwa wobec polityków. Musi się z tym liczyć również partia rządząca, która jakby ostatnio zapomina o źródłach...

13 38 14.04.2018

O mnie



Krzysztof Wołodźko
Krzysztof Wołodźko
Utwórz swoją wizytówkę

image


Krzysztof Wołodźko, na ogół publicysta. Miłośnik Nowej Huty.


Wyją syreny, wyją co rano,
grożą pięściami rude kominy,
w cegłach czerwonych dzień nasz jest raną,
noc jest przelaną kroplą jodyny,
niechaj ta kropla dzień nasz upalny
czarnym - po brzegi - gniewem napełni -
staną warsztaty, staną przędzalnie,
śmierć się wysnuje z motków bawełny...

Troska iskrą w sercu się tli,
wiele w sercu ognia i krwi -
dymem czarnym musi się snuć
pieśń, nim iskrą padnie na Łódź.

Z ognia i ze krwi robi się złoto,
w kasach pękatych skaczą papiery,
warczą warsztaty prędką robotą,
tuczą się Łodzią tłuste Scheiblery,
im - tylko radość z naszej niedoli,
nam - na ulicach końskie kopyta -
chmura gradowa ciągnie powoli,
stanie w piorunach Rzeczpospolita.

Ciąży sercu wola i moc,
rozpal iskrę, ciśnij ją w noc,
powiew gniewny wciągnij do płuc -
jutro inna zbudzi się Łódź.

Iskra przyniesie wieść ze stolicy,
staną warsztaty manufaktury,
ptaki czerwone fruną do góry!
Silnym i śmiałym, któż nam zagrodzi
drogę, co dzisiaj taka już bliska?
Raduj się, serce, pieśnią dla Łodzi,
gniewną, wydartą z gardła konfiskat.

Władysław Broniewski, "Łódź"


Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Siukum Balala W Chabówce wszelkiego dobra jest sporo, choć niestety, niestety, w różnym...
  • Całe dzieciństwo przejeździłem baną na linii Czempiń-Śrem-Jarocin, stąd wielki sentyment...
  • Znam realia Krakowa i Warszawy; widzę jak lokalną zieloną przestrzeń przejmują takze w mojej...