0 obserwujących
3 notki
4980 odsłon
4015 odsłon

Krótka analiza rządów PiS, czy aby rzeczywiście gospodarczy cud?

Wykop Skomentuj14

*Poniższy artykuł jest prywatną opinią osoby sympatyzującej z KWMP CONVERTUM. Z uwagi na apartyjny charakter podmiotu, artykuł w żadnym wypadku nie jest jego oficjalnym stanowiskiem.
Jednocześnie KWMP CONVERTUM serdecznie zachęca wszystkich swoich sympatyków do przesyłania tekstów, które po krótkiej weryfikacji będą tutaj zamieszczane. Artykuły prosimy kierować na
kwpmconvertum@gmail.com
Życzymy miłej lektury i zapraszamy do merytorycznej dyskusji!

Wielokrotnie Prawo i Sprawiedliwośc chwaliło się gospodarczym "cudem" podczas swoich rządów, wskaźniki makroekonomiczne wskazywały pozytywne dane płynące z gospodarki w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości.  Spadało bezrobocie ,wzrost gospodarczy wynosił ponad 6 % ,wymiana handlowa w tamtym czasie miała dodatni bilans , pochylmy się bardziej szczegółowo nad tymi danymi i odpowiedzmy sobie na pytania :

1.Czy wzrost gospodarczy zawdzięczamy działaniom rządu?

2.Czy rzeczywiście dług publiczny spadał podczas rządów PiS-u ?

3.Jak polityka podatkowa miała wpływ na sytuację budżetu i społeczeństwo?

I.WZROST GOSPODARCZY -Posłużę się tą prostą tabelą, aby dokonac analizy makroekonomicznej, najpierw spójrzmy na wzrost gospodarczy w latach rządów , otóż należy wziąść pod uwagę realny wpływ na gospodarkę jaki miała rządząca partia, oczywiście w takim przypadku, należy do tego okresu zaliczac okres " do przodu" a więc przyjmijmy III kwartał 2006 r.  i " zakończmy" go na II kwartale 2008 r.  Jakie wnioski można wyciągnąc?  PKB wykazywało tendencję zwyżkową jedynie do połowy 2007 r.  a więc jeszcze przed globalnym kryzysem finansowym, dynamika wzrostowa która trwała od początku 2005 r zapoczątkowana jeszcze za rządów SLD, została zahamowana w czasie jeszcze globalnej koniuktury, widać bowiem wyraźnie realny spadek dynamiki (6,7 % -2007r, 3 % - III kwartał 2008 r. )  Czy spadek dynamiki to efekt działan gabinetu rządowego? Trudno jednoznacznie powiedzieć, oczywiste jednak jest to, że "cud gospodarczy" został wyraźnie "napompowany" światową koniukturą, efektami działań poprzedniego rządu jak i pierwszymi symptomami wpływu na gospodarkę środków unijnych.

II.DŁUG PUBLICZNY O ile możemy polemizowac, czy rządy PiS doraźnie przyczyniły się do gospodarczego wzrostu należy wziąść pod lupe "inne" wskaźniki które miały wpływ na sytuację budżetu, jak i całościowego stanu finansów publicznych w tamtych czasach. Drugi wykres przedstawia nam relacje długu publicznego względem PKB , o ile w relacji do PKB nasz dług publiczny spadł z poziomu 48 % w 2005 r, do 45 % w 2007r.  to kwestia tego czy PiS dbał o finanse publiczne jest dyskusyjna, albowiem już w 2008 r czyli w czasie kiedy Platforma jeszcze nie wykonała swojego pierwszego budżetu dług publiczne ponownie w relacji do PKB wzrósł na poziom 48 %. Należy dodatkowo zwrócić uwagę na fakt, iż nominalne od 2006 r dług wzrósł o ponad 100 miliardów.

III.POLITYKA PODATKOWA -Prawo i Sprawiedliwośc w kampanii wyborczej zapowiadało, "Nową umowę społeczną" . Wprowadzone  zostały nowe stawki PiT(2008) , wprowadzone zostały nowe ulgi podatkowe na dzieci  , została obniżona składkła rentowa oraz zlikwidowano podatek od spadków. Komu jednak nowa polityka podatkowa przyniosła najwięcej korzyści? Oto  fakty :

I.PiS zamroził pierwszy i drugi próg podatkowy oraz kwotę kosztów uzyskania przychodu, co najmocniej uderzyło w najmniej zarabiających. Jednocześnie musieli płacić wyższą składkę zdrowotną na NFZ, bo została ona podniesiona dwukrotnie - w 2006 i 2007 r. A więc na pewno te zmiany nie polepszyły sytuacji bytowej najmniej zarabiających Polaków, Fiskalizm wręcz się powiększył, dodajmy że nowe stawki PiT wyraźnie promowały grupę najlepiej zarabiających Polaków - Obniżona bowiem została górna stawka PiT ( z 40 % na 32 %) natomiast dolna grupa zarabiająca do 85 tys zł została "odciążona" o cały procencik z 19 % na 18. Wraz ze wzrostem składki na NFZ , nawet uwzględniając obniżkę składki rentowej , większośc podatników ( ok.70% ) nie odczuła realnej obniżki podatków, natomiast wyrwa w budżecie spowodowała cięcia w sferze społecznej. Nie ideologizuję w żadną stronę tych zmian, jednak partia deklarująca solidaryzm społeczny odciążyła w pierwszej kolejności tych podatników, których dochód przekraczał ponad 85 tyś zł. W sumie pomoc państwa dla najuboższych rodzin spadła w ciągu rządów PiS-LPR-Samoobrony z 7,7 do 7,2 mld zł. - Jeśli wziąć pod uwagę inflację, to wydatki spadły realnie o jedną piątą.

II.Ulga prorodzinna- Najbogatsi (10 proc. najlepiej zarabiających gospodarstw domowych) na uldze zyskali przeciętnie 160 zł miesięcznie, a najbiedniejsi - zaledwie po kilka złotych. Powód? Żeby wykorzystać ulgę w całości, dochody rodziny z dwójką dzieci musiałyby przekroczyć 3,6 tys. zł brutto. To poza zasięgiem mniej zarabiających.Jednocześnie zamrożenie progów dochodowych uprawniających do pomocy społecznej spowodowało, że liczba dzieci dostających zasiłek rodzinny spadła o 199 tys.

SYTUACJA BUDŻETU -Na koniec, spójrzmy na trzeci wykres, wykazujący wydatki stałe budżetu - z 58 % w 2005 roku wzrosły one do ponad 73 % w roku 2007, jest to sprawa fundamentalna ponieważ wydatki stałe jest trudno w późniejszym okresie zmniejszać. Sytuacja ta powoduje regularne narastanie długu publicznego, jak i w konsekwencji powód do zwiększenia podatków. Sytuacja polityczna nie pozwala na radykalne ograniczenia tych wydatków.Następne lata rządów PO potwierdzają tą regułę bo do dnia dzisiejszego wydatki stałe oscylują w granicach 75 %

BEZROBOCIE - W prawdzie bezrobocie w Polsce spadło poniżej  10 % co mozna uznac za pewien sukces, bowiem powstały również realnie miejsca pracy, jednak należy zwrócic uwagę na fakt, że w latach 2005-2008 z kraju wyjechało ponad 2 miliony Polaków. Bezrobociespadło, pytanie brzmi tylko ile w tym zasługi rządu? Jak pokazały następne lata, strukturalne bezrobocie nadal występuje i narasta.


 

 

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale