Nawoływał wczoraj ksiądz biskup do pojednania z Rosjanami, do wykazania dobrej woli i serca, do wdzięczności wobec narodu rosyjskiego. Życzyłby sobie eminencja by wdzięczność tę wyrazić poprzez wysprzątanie i odnowienie grobów żołnierzy radzieckich, które znajdują się w Polsce. Piękna to idea, ale rzucona nieco mimo celu.
Gdyby bowiem ksiądz biskup, jadąc z Lublina do Warszawy, zatrzymał się w takim, dla przykładu, Dęblinie, gdyby zaszedł na miejscowy komunalny cmentarz i wszedł w alejkę biegnącą tuż przy murze z prawej strony, zauważyłby tam szereg nagrobków z czerwonymi gwiazdami zamiast krzyży. Nagrobki te są co roku odnawiane przez służby miejskie. Gwiazdy maluje się na czerwono, a obramienia nagrobków na biało. W dzień Wszystkich Świętych zaś ludzie, głównie rodziny z dziećmi, przychodzą tam by zapalić świeczkę za duszę poległych żołnierzy.
Tak jest w wielu miastach i nie wiem doprawdy cóż jeszcze moglibyśmy zrobić dla uczczenia pamięci tych zmarłych tragicznie ludzi. Odprawienie nad ich mogiłami chrześcijańskiej mszy mogłoby być źle odebrane, wszak – nominalnie przynajmniej – byli oni komunistami i zapierali się Boga. Poza tym rozmaite postępowe środowiska w kraju i za granicą miałby kolejny powód do jazgotu o katolickiej hucpie nad grobami radzieckich żołnierzy.
Pokazują nam ostatnio wiele pięknych zdjęć. Oto rosyjskie dzieci, ludzie dorośli, emeryci kładą wiązanki kwiatów przed polską ambasadą. Jest to wzruszające. Mówi się przy tym o pojednaniu. I to także jest wzruszające. Zastanawia mnie tylko jedno; dlaczego teraz, dlaczego po śmierci prezydenta? Dlaczego musimy koniecznie jednać się nad naszymi, polskimi grobami. Nie wiecie tego czasem, Rosjanie?
Nekropolia w Katyniu, cmentarz Orląt Lwowskich, wileńska Rossa i tysiące małych cmentarzyków rozsianych na obszarach Polski, Ukrainy, Białorusi i Litwy. Krzątają się na nich ludzie, sprzątają groby, myją pomniki i mówią – tu leżą Polacy. Kiedy tu na salonie rozpoczyna się dyskusja o takim, dla przykładu Katyniu, często słychać ze strony rosyjskiej głosy – nie możemy się użalać nad losem tych kilku tysięcy Polaków, bo komunizm w Rosji zabił miliony. No i sami powiedzcie, co my, malujący co roku te gwiazdy na czerwono możemy pomyśleć o człowieku, który opowiada takie rzeczy? Możemy tylko milczeć i uważnie się mu przyglądać i zastanawiać się kto go tu przysłał. Nic więcej.
Wiem, że zaraz odezwą się głosy o tym, jak to w latach dziewięćdziesiątych ktoś wylał farbę na grób radzieckich żołnierzy. No wylał. Sprawców nie ujęto, ale farba zniknęła, wyczyszczono ją. A co z katyńskimi archiwami? Na nie także ktoś wylał farbę?
Od katastrofy prezydenckiego samolotu codziennie słyszę o wzorowej postawie zwykłych Rosjan. Ja niestety nie miałem szczęścia poznać zwykłych Rosjan. Nie wiem jacy są, o czym myślą i jakie są ich marzenia. Poznałem tylko kiedyś rosyjskich żołnierzy, którzy jechali na służbę do NRD w towarowych wagonach. Częstowali mnie sucharami. Nie byli to chyba zwykli Rosjanie, nosili mundury i właśnie przez to nie byli zwyczajni. Potem poznałem pewnego biznesmena, który był synem attache wojskowego, przy rosyjskiej ambasadzie w dalekim kraju. Ten to już na pewno nie był zwykłym Rosjaninem. Opowiadał mi, jak to w latach osiemdziesiątych kupował sobie w Moskwie piwo żywieckie i polską szynkę w puszce. Przez całe lata osiemdziesiąte nie udało mi się spróbować ani kawałka takiej szynki, nie widziałem także piwa żywieckiego. Cieszę się więc, że są w ogóle jacyś zwykli Rosjanie, że oddają hołd prezydentowi, że mogę ich zobaczyć w telewizji i nie przypominają oni, ani tego wojska z wagonów, ani tego syna attache.
Dziwi mnie jednak to, że przez całe dwadzieścia lat tej niby wolnej Polski nie było tych zwykłych Rosjan nad grobami radzieckich żołnierzy. Dlaczego? Przecież można było tu przyjechać, choćby tylko jakąś delegacją i złożyć kwiaty, choćby tylko w miejscach gdzie tych żołnierzy zginęło najwięcej, choćby tylko na przełęczy Dukielskiej, w Gubinie, w Cybince czy na którejś z wiślanych przepraw. Dlaczego nie przyjeżdżaliście i nie zapalaliście świeczek na grobach tych, o których ciągle upomina się wasz rząd, których pamięć droga wam jest nade wszystko? Dlaczego?


Komentarze
Pokaż komentarze (28)