Oto odpowiedź na list który jeden z oburzonych znajomych wysłał dziś rano do działum marketinku koncernu Coca-cola. Nie są to żadne żarty ani zgrywa. Listy nasze zostały potraktowane poważnie i z przejęciem. Tak więc można nadal pić colę jeśli ktoś oczywiście ją lubi. Zarzutów o kryptoreklamę koncernu i jego produktów nie przyjmuję. Oto treść listu
Szanowny Panie,
chcieliśmy zapewnić, że jako sponsor programu Eska Rock nie mamy wpływu na jego zawartość. Dlatego też nie byliśmy świadomi, że nasza marka zostanie wykorzystana w politycznym kontekście wyemitowanej wczoraj piosenki, która może obrażać uczucia wielu Polaków. Łamie to naszę zasadę nieangażowania się w jakąkolwiek działalność polityczną. Podjęliśmy już rozmowy z radiem Eska Rock, żeby całą sytuację wyjasnić i zapobiec w przyszłości wykorzystywaniu naszego logo w podobnym kontekście.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)