Wrzuciłem tu dzisiaj tekst, po namyśle jednak stwierdziłem, że jest za słaby, zbyt doraźny i pisany w stanie podgorączkowym - dosłownie. Zdjąłem go więc, żeby nie razić czytelników zawartymi w nim wulgaryzmami i wogóle jego marną formą. Muszę chwilę odsapnąć. Może wieczorem coś puszczę.
122
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)