Jak powstanie to powstanie! Karlin napisał ważną rzecz, która spada. Podtrzymujcie ją, żeby była caly czas widoczna. Oto ona:
"Kaja Bogomilska: Czy rząd PiS zajmował się przeciwdziałaniem skutkom powodzi?
Grażyna Gęsicka: Oczywiście. W sierpniu 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków unijnych. Umieściliśmy na niej wiele projektów przeciwpowodziowych, w tym projekt dla środkowej Wisły o wartości 200 mln euro. Chroniłby on tereny z obszaru pięciu województw. Przewidywaliśmy obwałowywanie od Koszyc do Płocka, jego umocnienie i naprawę. Była też zaplanowana naprawa zbiornika na Nysie Kłodzkiej, który co prawda jeszcze funkcjonuje, ale dno mu się rozchodzi. Jeśli to się stanie -kilkumetrowa fala wody zaleje Nysę.
K.B.: Co się stało z tymi projektami?
G.G.: Zostały skreślone przez rząd PO. Była to jedna z pierwszych decyzji, którą nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podjęła po objęciu stanowiska. Bez wahania odrzuciła wszystkie projekty przeciwpowodziowe dla województwa podkarpackiego w tym budowę istotnego dla zarządzania przeciwpowodziowego zbiornika Kąty-Myscowa na Wisłoce."
Całość wywiadu z Grażyną Gęsicką z 08.07.2009 r..
Nawet jeśli wszystkie medialne montażownie III RP zaczną przekonywać, że to PIS te projekty źle przygotował, ryzykując tym sposobem kolejny taniec na trumnie, to i tak nie wytłumaczą, dlaczego przez te trzy lata od 2007 r. rządząca PO nie zrobila w tej sprawie nic


Komentarze
Pokaż komentarze (33)