coryllus coryllus
225
BLOG

Po wielkiemu cichu...

coryllus coryllus Rozmaitości Obserwuj notkę 14

Zainagurowałem swój autonomiczny blog www.coryllus.pl. Zrobiłem to bez rozgłosu i pompy, umieszczając jedynie błękitny banner po lewej stronie. A wszystko przez to, że rzecz tworzyła się opornie i na chybcika, a także dlatego że nie byłem pewien czy dam sobie radę z pisaniem dwóch rzeczy na raz. Żeby było bowiem uczciwie wobec czytelników postanowiłem pisać co innego w salonie, a co innego u siebie. Doba ma jednak tylko 24 godziny, a ja zajmuję się nie tylko pisaniem. Zamiar jednak trzeba było wprowadzić w życie, bo inaczej po cóż ludziom zawracać głowę tym blogiem? Bez sensu. Przez pierwsze dni nijak nie mogłem napisać czegoś innego w tym blogu i dopiero dziś wrzuciłem tam nowy tekst, stąd ta inauguracja. Postaram się, żeby tak było często, albo zawsze, ale obiecać nie mogę tego na pewno, bo te 24 godziny mocno mnie ograniczają. Zachęcam więc do odwiedzania mojego prywatnego blogu, na którym - być może wkrótce - ujawnię się całkowicie. Doszedłem bowiem do wniosku, że tylko w ten sposób można wyjść z blogerskiej niszy. To jednak stanie się dopiero za kilka tygodni. Ciekawych jednak zapraszam już dziś.

Dziękuję wszystkim serdecznie za zainetresowanie okazywane tekstom pomieszczanym na tym blogu oraz za komentarze. Wiem, że prawdziwe życie toczy się tu, w salonie i podobnego zainteresowania nie uzyska blog www.coryllus.pl, ale będę próbował was tam przyciągnąć. Jeszcze raz dziękuję.

coryllus
O mnie coryllus

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Rozmaitości