OK, nie podoba się promocja homoseksualizmu. Wiem. Tylko czemu? Przecież w końcu, wolny kraj. Można promować nacjonalizm, śluby kościelne i chodzenie na pielgrzymki. Można promować gówniane żarcie pełne cukru, debilne filmy oraz wódkę. To nie można homoseksualizmu ? O ile mnie pamięć nie myli, promowanie własnego światopoglądu, to wciąż prawo człowieka.
No, ale podważa tradycyjne wartości! Historia zna setki reformatorów, wizjonerów i rewolucjonistów, którzy podważali tradycyjne wartości. Nie ma nic złego w podważaniu tradycyjnych wartości. Bez tego, byśmy dalej tkwili w średniowieczu.
Kurwa, ale osłabia to rodzinę! Cóż, kto woli przeciwną płeć, będzie ją dalej lubił i rozmnażał się płciowo. Nikt się nie rozwiedzie przez promocję homoseksualizmu. Nie pojawi się na świecie jedno dziecko mniej. Więc wciąż nie kumam.
Tak, ale jest to brama do legalizacji adopcji. Taaaaaaaaaaak? Rzeczywiście, tak samo jak niedzielna msza jest bramą do teokracji. Jak szkoła do systemu niewolnictwa. Jak pieczenie ciasta do wybuchu gazu w Katowicach.
Więc proszę, odpierdolcie się od gejów i lesbijek. Niech się promują.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)