Wiadomo, gdzie przebywa Marcin Romanowski. Obrona złożyła nowy wniosek

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 122
Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Obrona byłego wiceministra sprawiedliwości argumentuje, że polityk PiS przebywa obecnie w Serbii, a więc poza obszarem obowiązywania ENA. Dokładnie ten sam argument przedstawiła w sprawie Zbigniewa Ziobry.

Obrońca Romanowskiego chce uchylenia ENA

Wniosek do sądu skierował mecenas Bartosz Lewandowski, reprezentujący Marcina Romanowskiego. Obrona powołuje się na przepisy Kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którymi Europejski Nakaz Aresztowania powinien być wydawany wobec osób ukrywających się na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej - opisuje RMF FM. 

Zdaniem adwokata posła PiS, skoro polityk ma obecnie przebywać w Serbii, dalsze utrzymywanie ENA nie znajduje uzasadnienia prawnego i praktycznego. Serbia nie należy do Unii Europejskiej, dlatego mechanizm Europejskiego Nakazu Aresztowania nie może być tam wykonywany. 


Romanowski z 19 zarzutami

Marcin Romanowski jest jednym z głównych podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura postawiła mu 19 zarzutów, obejmujących między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenie uprawnień urzędniczych oraz nieprawidłowości przy dysponowaniu środkami publicznymi.

Śledczy zarzucają byłemu wiceministrowi sprawiedliwości udział w mechanizmie, który miał prowadzić do niezgodnego z prawem rozdysponowywania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Zarzuty zagrożone są wieloletnimi karami pozbawienia wolności.

Przez ponad 1,5 roku Romanowski przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny od rządu Viktora Orbana. W tym czasie nie zrzekł się mandatu poselskiego i podjął pracę jako dyrektor Polsko-Węgierskiego Instytutu Wolności.

Wiadomo, gdzie jest Romanowski

Sytuacja zmieniła się po przejęciu władzy w Budapeszcie przez premiera Petera Magyara. Według nowych władz Węgier Romanowski opuścił kraj i miał przenieść się do Serbii, a nie do USA, jak Zbigniew Ziobro. Doniesienia te nieoficjalnie potwierdzają również tzw. łowcy cieni, czyli funkcjonariusze zajmujący się ustalaniem miejsc pobytu osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości - ujawnia RMF FM.  To właśnie pobyt byłego wiceministra poza Unią Europejską stał się podstawą obecnego wniosku o uchylenie ENA.

Kwestia skuteczności Europejskiego Nakazu Aresztowania pojawia się również w sprawie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Według informacji przekazywanych przez jego pełnomocników, polityk po opuszczeniu Węgier przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Do sądu trafiło już oświadczenie, w którym były minister wskazał miejsce swojego pobytu i zapewnił, że znalazł się w USA legalnie.

Obrona argumentuje, że wydanie ENA wobec osoby przebywającej poza Unią Europejską byłoby nieskuteczne. Decyzja sądu w tej sprawie ma zapaść w najbliższym czasie. Według informacji RMF FM, wniosek o ENA dla Ziobry zostanie oddalony lub umorzony. 

Romanowski, odmowa Interpolu i sędzia Łubowski

Marcin Romanowski od początku utrzymuje, że zarzuty wobec niego mają charakter polityczny i są elementem działań wymierzonych w polityków poprzedniego obozu władzy. Jego obrońcy podnosili m.in. argument przyznania mu azylu politycznego na Węgrzech oraz odmowy wydania tzw. czerwonej noty Interpolu.

W grudniu 2025 roku sędzia Dariusz Łubowski uchylił obowiązujący wobec Romanowskiego Europejski Nakaz Aresztowania, wskazując m.in. na nowe okoliczności związane z przyznaniem ochrony międzynarodowej przez Węgry oraz argumenty dotyczące praworządności i praw obywatelskich. Łubowski zapoznał się z argumentacją Interpolu kilka miesięcy po odmownej decyzji o czerwonej nocie za politykiem, a także z całością zgromadzonych akt przez śledczych. Nazwał obecny system rządów "kryptodyktaturą", wskazując na szereg komentarzy polityków koalicji, traktujących podejrzanych ws. Funduszu Sprawiedliwości jak skazanych prawomocnym wyrokiem przestępców.

Prokuratura uznała jednak tę decyzję za "bezzasadną” i złożyła nowy wniosek o wydanie ENA. Następnie sąd wyłączył sędziego Łubowskiego z ponownego rozpoznawania sprawy, uznając, że w uzasadnieniu wcześniejszego orzeczenia wyszedł poza ocenę stricte prawną. Sam sędzia twierdził później, że po wydaniu decyzji spotkały go szykany zawodowe, został odsunięty od dalszego prowadzenia sprawy i dodatkowo obciążony obowiązkami służbowymi. Na posiedzeniu KRS wyjawił ponadto, że prokurator kontaktował się z nim, aby naciskać na wydłużenie ENA za Romanowskim. Sędzia Łubowski na skutek swojej decyzji został zdegradowany z funkcji szefa sekcji międzynarodowej Sądu Okręgowego w Warszawie.  

 

Fot. Poszukiwany listem gończym w Polsce Marcin Romanowski, poseł PiS/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj122 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (122)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo