Policja prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego pobicia, do którego doszło na schodach przed centrum handlowym Złote Tarasy w Warszawie. Nagranie przedstawiające atak od kilkunastu godzin jest szeroko udostępniane w mediach społecznościowych i ma kilkaset tysięcy wyświetleń.
Brutalny atak przed Złotymi Tarasami. Co widać na nagraniu?
Na nagraniu widać, jak do dwóch młodych mężczyzn stojących na szczycie schodów podchodzi trzeci. Po krótkiej chwili wymierza jednemu z nich silny cios w głowę.
Uderzony mężczyzna przewraca się i spada ze schodów, a napastnik natychmiast ucieka z miejsca zdarzenia. Po kilku sekundach do poszkodowanego podbiegają osoby, które były świadkami upadku.
Film został nagrany z niewielkiej odległości przez osobę siedzącą na murku przy schodach. Nie wiadomo, czy autor nagrania znał napastnika lub pokrzywdzonego. W mediach społecznościowych pojawiły się spekulacje, że mógł spodziewać się ataku, ponieważ rozpoczął nagrywanie jeszcze przed zadaniem ciosu. Nie ma jednak dowodów potwierdzających tę hipotezę.
Pojawiają się także niepotwierdzone sugestie dotyczące narodowości sprawcy. Policja nie potwierdziła żadnych informacji w tej sprawie.
Wątpliwości wokół nagrania
Jak ustalono nieoficjalnie, po zapoznaniu się z materiałem śledczy początkowo rozważali, że film mógł zostać wygenerowany przy użyciu sztucznej inteligencji - podawała Wirtualna Polska. Z tego powodu nagranie analizowali również specjaliści zajmujący się cyberprzestępczością. Hipoteza ta nie znalazła jednak potwierdzenia. Jak przekazał asp. Jakub Pacyniak, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I, funkcjonariusze ustalili, że zdarzenie miało miejsce w czerwcu 2026 roku.
– Na ten moment trwają czynności procesowe, w tym czynności operacyjne prowadzone przez policjantów pionu kryminalnego śródmiejskiej komendy. Zabezpieczone zostało to nagranie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że zdarzenie uwiecznione na nagraniu miało miejsce w czerwcu bieżącego roku – powiedział portalowi Polsat News.
Rzecznik dodał również, że policja zabezpieczyła nagranie jeszcze zanim zostało ono opublikowane w mediach społecznościowych. – Rozmawialiśmy ze świadkiem zdarzenia, od którego zabezpieczyliśmy to nagranie, czyli przed opublikowaniem go w mediach społecznościowych sprawa była nam już znana – zaznaczył.
Hipoteza o "ustawce"
Śledczy prowadzą obecnie działania mające na celu ustalenie tożsamości napastnika i jego zatrzymanie. – Na ten moment prowadzimy czynności ukierunkowane na to, aby ustalić tożsamość mężczyzny oraz zatrzymać go. Prowadzimy szeroko zakrojone działania, w tym działania analityczne, aby wszystko zweryfikować i zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania – przekazał asp. Jakub Pacyniak.
Według dotychczasowych ustaleń obrażenia odniesione przez pokrzywdzonego nie były poważne. W mediach społecznościowych pojawiła się również hipoteza, że nagranie mogło przedstawiać tzw. ustawkę, czyli wcześniej zaplanowane i zaaranżowane zdarzenie mające wywołać duże zainteresowanie w mediach społecznościowych. Na razie policja nie potwierdziła takiego scenariusza i prowadzi czynności mające wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy.
Fot. Policja/East News/kadr z filmu przed Złotymi Tarasami/X
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (25)