0 obserwujących
26 notek
33k odsłony
  598   0

Nieświęty Mikołaj, czyli ostateczne rozwiązanie

15 września 2010 J.P., wódz Ruchu Poparcia J. P. (będziemy - ot tak, dla przekory - nazywać go tutaj Arturem Ui albo polskim Władimirem Żyrinowskim) opublikował na swoim blogu wpis pt. "Choinka". Wpis składa się w całości z komiksu niejakiego R. Dąbrowskiego pt. - uwaga! - "Nieświęty Mikołaj, czyli ostateczne rozwiązanie".  Jakaś część blogosfery dowiedziała się o tym arcydziele za sprawą bloga Toyaha. Dla tych z Państwa, których ta wieść ominęła (a dlaczego?), krótkie streszczenie. Wrażliwszych przepraszam za to, co za chwilę nastąpi. Zaręczam, że - tak jak we wpisie nt. konferencji prasowej pułkownika Szeląga - ani trochę nie przesadzam i nie koloryzuję. Kto chce, może sprawdzić na własne ryzyko. Komiks, zaznaczam, pochodzi z tego roku.

 

Jest Wigilia w roku 2014. W Pałacu Prezydenckim siedzą dwaj bliźniacy: jeden jest Prezydentem, drugi Naczelnikiem Państwa. Siedzą, obżerają się ciasteczkami, i  prowadzą radosną rozmową na temat rozkoszy "mlaskania", "chrapania", "bekania" i "pierdzenia". Tak właśnie - zdaniem rysownika i samego J.P. vel Artura Ui - musieli spędzać Wigilię bracia Kaczyńscy, kiedy jeszcze żył Lech.  W komiksie dotrwali do 2014 roku, zgnębiony naród pisze ukradkiem na lwach przed Pałacem "HWDP" i "HUJE", a oni śmieją się z ustami napchanymi ciasteczkami i wspominają, jak to cudem wychodzili ze wszelakich opresji.

 

Najgorszą było "drugie powstanie warszawskie". Tu straszliwym bliźniakom na moment rzedną miny i zaczynają w bardzo komiczny sposób płakać i załamywać ręce. Widzimy w retrospekcji radosną młodzież, na moment wyzwoloną z lęku przed opresją, w koszulkach "Wolność Liberte" oraz "Kill PiZ". Wśród śmiechu, okrzyków "Śmierć świniom reżymu" i "Kaczyzm nie przejdzie" oraz śpiewów "Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój" i "Niech żyje powstanie!" , "Beatka Klempa" jest "gwałcona młotem pneumatycznym i żywcem spalona przed Syrenką", "Przemuś Gosiowski" zostaje "powieszony na jelitach", "Krzysio Putura" - "utopiony w sedesie w Łazienkach", a "Zbysiunio Zioberko" jest "wleczony przez całą Warszawę samochodem", "okładany kijami" i wreszcie "zrzucony nago z Pałacu Kultury". Ten ostatni akt nazywa się "Awangardowym hepeningiem rewolucyjnym" i dokonany jest przez "lewactwo z Krytyki Politycznej". Kolejne ofiary wrzeszczą bardzo groteskowo "NIEEE! Bulg, bulg, bulg..." oraz "AAAA!", a bliźniacy wspominając to wszystko, ryczą nieskładnie "Boże! Kwiat narodu!", "Chlip - zdziczenie kompletne" i raz jeszcze "Boże! Boże!". Beczka śmiechu po prostu.

 

Jak się okazuje jednak, ten czyn nie przyniósł krajowi wymarzonej wolności. Powstanie zostaje stłumione przez krwiożerczych "gruzińskich komandosów", którzy dokonują masakry na Woli, oraz przez "gazdową falangę Goralenvolk", (widzimy tutaj religijną dzicz, szczerzącą straszliwe paszcze i wymachującą ciupagami) za sprawą których "krew liberałów spływa Alejami Jerozolimskimi", a na Czerskiej odbywają się "pogromy". Resztę krwiożerczy bracia "powywieszali na Marszałkowskiej". Nie ciesz się jednak, reakcjo, która właśnie klaszczesz na "Szczygłosia" czołgającego się po dywanie z kolejną miską ciasteczek w zębach. Oto po dachu skrada się już Rewolucyjny Nadczłowiek  z obłąkańczym uśmiechem i wrzuca przez okno do pokoju ładunek wybuchowy. Żarłoczni bliźniacy myślą, że to kolejna porcja ciasteczek, rzucają się łapczywie i giną przy akompaniamencie głośnego "ROZPIERDUT". Następnego dnia Rewolucyjny Nadczłowiek szczerzy się w tym samym obłąkańczym uśmiechu czytając w "Rzepiepospolitej" "TRAGEDIA! Prezydent i Naczelnik Państwa podstępnie zamordowani w zamachu!". Komiks kończy się podpisem "HAPPY END".

 

 

 

 

Nie jest to zresztą jedyny komiks tego rysownika, który polski Władimir Żyrinowski umieścił na swoim blogu we wrześniu. Kilka dni wcześniej umieścił tamże "Finał trwania Papy Rydza", gdzie ten sam Rewolucyjny Nadczłowiek w towarzystwie Rewolucyjnej Nadkobiety (oboje cały czas szczerząc się jak wariaci) dokonują masakry w siedzibie "Radia Mapysk" wrzeszcząc "Z drogi, pachołki kleroligarchii". Widzimy kule eksplodujące z głośnym "DU DU DU" i "PLOK PLOK PLOK" w ciałach księży, zakonników, ochroniarzy i goszczących w studiu polityków. Ofiary wrzeszczą przezabawnie: "Maryjo - gdzie Ty?", "KHE", "ALA-rgh", "Umieram - księdza...", "No i dostałem za swoje", "E-ee...", podczas gdy rewolucyjny Nadczłowiek pędzi rycząc "Z DROGI!! - Mówię!" oraz "Przepraszam - JA DO BOSA! Ha, ha, ha..." (chodzi chyba o "BOSSA", ale nie oczekujmy za dużo od ulubionego rysownika komiksów Janusza Palikota - może zresztą bohater planuje jedynie zzuć obuwie?) i ładując kolejne serie na prawo i lewo.  Dociera wreszcie do studia, gdzie "Papa Rydz" siedzi jak zawsze otumaniając masy i ze spluwą w ręku informuje pomiot klerykalny, że jest na "czarnej liście" "Podziemnego Komitetu Rewolucyjnego". "Likwidacja znanego przedstawiciela bogatej burżuazji będzie tak zwaną akcją przykładową". Zakonnik usiłuje się pokracznie odpędzić od złego krzyżem, ale ten zostaje przez Rewolucyjnego Nadczłowieka heroicznie rozwalony serią z karabinu. Zaplutemu karłowi reakcji zostaje już tylko błaganie "może chcesz mieć swój program w moim radiu albo dwa?" i wtedy rewolucyjny Nadczłowiek łamie mu kark z rykiem "Próba przekupstwa?! Jak śmiesz - łajno!". "O Boże! Nie mogę się ruszyć" rzęzi "Papa Rydz". "To dobrze się składa" - odpowiada mu Rewolucyjny Nadczłowiek -  "bo pomyślałem sobie, że zastrzelić cię to za mało - zasłużyłeś na coś dłuższego.  W tym celu wziąłem butelkę kwasu solnego, rurkę i lejek. Dlaczego? Już wyjaśniam.  Otóż najpierw oblewamy same usta, żeby otworzył je grymas potwornego bólu [BULT BULT AA!] następnie w wypalony otwór gębowy wsuwamy rurkę aż do samego żołądka, jak przy gastroskopii, o tak [PSSS RGH... ARH...]  po czym przez lejek wlewamy kwas do rurki, którą spływa on bezpośrednio do żołądka i tam robi swoje, he he... [BUL BUL AEAA! MYAA... AE]  a my tymczasem opuszczamy strefę zajścia, by oszczędzić uszy i odwiedzić kolejnych na liście [AAARGH! AAAEE!]".

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale