Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 24 marca 2017 r.

Syriusz, Nil i kłopoty z kalendarzem

W ramach testowania salon24 po reanimacji zamieszczam fragmenty publikacji z witryny jak w linku:

http://potop-exodus.w.interiowo.pl/exodus/index.html

W zamieszczonych obecnie fragmentach dokonałem delikatnych ingerencji redakcyjno-stylistycznych . Nieco uzupełniłem niektóre dane przy przywołanych postaciach badaczy egiptologów i archeologów.

No i tradycyjnie stosuję nomenklaturę w rodzaju : s.e.  -  stara era (era Starego Testamentu);

n.e. - nowa era (era Nowego Testamentu); a.Ch.n  - ante Christum natum.

Jeśli przy datach pomijam nomenklaturę oznacza to , iż odnosi się ona do la6t starej ery (przed narodzeniem Chrystusa, czyli właśnie a.Ch.n).


A oto właściwy tekst;

Syriusz (Sotis) jako zwiastun wylewu Nilu

Heliakalny wschód Syriusza, czyli Psiej Gwiazdy, był dla starożytnych Egipcjan jednym
z najważniejszych dni w roku. Poprzedzał on wylew Nilu i w opinii niektórych egiptologów rozpoczynał nowy rok. To unikalne zjawisko można zaobserwować jedynie raz w roku, kiedy to Syriusz pojawia się nisko na nieboskłonie tuż przed wschodem słońca. W ogólnych założeniach ma to miejsce zawsze tego samego dnia w roku zwrotnikowym. Obecnie z okolic starodawnego Memfis można je zaobserwować 5 sierpnia (według kalendarza gregoriańskiego). Egipcjanie nazywali to wzejściem czy też podniesieniem Sopdet, zaś Sotis to grecka forma egipskiego Sopdet - stąd też pochodzi termin „chronologia sotisowa" czy też "datowanie sotisowe".


Kalendarzowy rok egipski liczył 365 dni, przez co był krótszy o ok. 1/4 dnia
od astronomicznego roku zwrotnikowego liczącego wg współczesnych pomiarów 365,24199 dni. Z tego też powodu dzień heliakalnego wschodu Syriusza przesuwał się w kalendarzu egipskim o 1 dzień raz na 4 lata. Taka wędrówka wschodu Syriusza po całym kalendarzu i zamknięcie pełnego cyklu trwało 1460 lat, co oznacza iż tzw. „cykl Sotisa” obejmował 365 czteroletnich okresów przesuwania się tego istotnego wydarzenia po cywilnym kalendarzu egipskim.

Około roku 238 n.e. pisarz i gramatyk rzymski Censorinus napisał dzieło De Die natali dla uczczenia czterdziestych dziewiątych urodzin swojego patrona Quintusa Cerelliusa.  
Księga ta zawiera informację, która okazała się kluczowa dla opracowania całej wczesnej chronologii starożytnej. Censorinus twierdził, iż 100 lat wcześniej Egipcjanie świętowali zamknięcie pełnego cyklu Sotisa, gdyż Psia Gwiazda wzeszła pierwszego dnia miesiąca Thot, czyli pierwszego dnia pierwszego miesiąca w cywilnym kalendarzu egipskim. Z pomocą astronomów udało się ustalić, iż wydarzenie to obserwowane z Aleksandrii w roku 139 n.e. miało miejsce 21 lipca (wg stosowanego dla tego okresu kalendarza juliańskiego). Odejmując 1460 lat można było także ustalić datę rozpoczęcia ostatniego cyklu Sotisa, czyli rok 1321. Poprawność tej teorii wydawał się potwierdzać Teon z Aleksandrii, astronom z końca IV wieku i ostatni dyrektor Biblioteki Aleksandryjskiej, który napisał w Phaenomena,
iż od „Ery Menofresa” do końca Ery Augusta (czy też początku Ery Dioklecjana) upłynęło 1605 lat. Wiedząc, iż koniec Ery Augusta i początek Ery Dioklecjana przypada na lata 284/285, a gdy odjęto od tej daty 1605 lat to ponownie otrzymano rok 1321  I to był właśnie ten punkt zaczepienia tak bardzo potrzebny egiptologom.

Jako że wschód Syriusza był tak odmiennie charakterystyczny, idealnie nadawał się
do celów datowania, tym bardziej, iż zakładając poprawność stwierdzeń Censorinusa i Teona udało się ustalić dokładną datę zamknięcia ostatniego 1460-letniego cyklu Sotisa. Dalsze datowanie zależało od znalezienia starożytnych dokumentów egipskich, które  mówiłyby o wschodzie Syriusza w danym dniu, miesiącu i roku panowania określonego króla.

Otóż udało się odnaleźć takie dokumenty.

Był to tzw. "papirus Ebersa"  datowany na 9 rok Amenhotepa I, drugiego władcy XVIII dynastii (czyli drugiego w kolejności władcy Nowego Państwa), w którym odnotowano wschód Syriusza w dziewiątym dniu jedenastego miesiąca (a dokładniej mówiąc trzeciego miesiąca pory Szemu (czyli wylewu Nilu), tj.  trzeciej i ostatniej z czteromiesięcznych pór roku egipskiego.

Dotychczas można było tylko określić, iż władca ten panował gdzieś w II tysiącleciu starej ery, teraz zaś, dzięki odkryciu papirusu Ebersa oraz daty zakończenia ostatniego cyklu,  można było dokonać bardzo dokładnych obliczeń. Amenhotep I rządził jeszcze podczas trwania przedostatniego cyklu Sotisa, który powinien był zakończyć się 1460 lat przed rokiem 139 n.e., czyli w roku 1321.

(Georg Moritz Ebers (1837-1898), niemiecki egiptolog i archeolog. W 1873 r. odkrył
papirus z zapisami dotyczącymi praktyk medycznych stosowanych w Egipcie XVI stuleciu a.Ch.n.).

Następnie liczbę dni, dzielących ww. dziewiąty dzień jedenastego miesiąca  od końca
365-dniowego kalendarza, należało pomnożyć przez cztery i odjąć od daty zakończenia przedostatniego cyklu, tj.  wg następującego sposobu liczenia:  -1321 - (56 x 4) = -1545.

Opublikowano: 24.03.2017 18:40.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale