34 obserwujących
5674 notki
1996k odsłon
  189   0

ten PiS miał już nie istnieć...

Oj, larum grają, bo PiS już już miał nie mieć szansy na przetrwanie do wyborów - a tutaj masz babo placek...



https://www.youtube.com/watch?v=hP_uWZxHGlE


Okazuje się, że polityka Prawa i Sprawiedliwości została doceniona przez część liderów partii opozycyjnych. Żeby dużo nie szukać - to na pytanie sondażowe w ONET-cie na temat, czy nie należy dopuścić do żadnych rozmów opozycji z Prawem i Sprawiedliwością, aż 30 % respondentów zaznaczyło tę opcję.

Na drugie pytanie - czy w interesie Polski należy należy doprowadzić do rozmów opozycji z Prawem i Sprawiedliwością - to około 60 % opowiedziało się właśnie za porozumieniem wszystkich partii politycznych.

Warto też zwrócić uwagę na uzasadnienie przewodniczącego LEWICY poparcia projektu większości parlamentarnej. Tu padły wprost słowa, że przy koalicji w opozycji politycznej LEWICA nigdy nie będzie miała możliwości współuczestniczenia w zarządzaniu państwem.

Cóż - powtarza się sytuacja sprzed niemal ćwierć wieku, kiedy prezydentem był Aleksander Kwaśniewski i ubiegał się o reelekcję. Wtedy walkę o fotel prezydenta państwa przerżnął Marian Krzaklewski - lider partii prawicowych.

Cóż, poparcie dla SLD było wtedy ogromne a jedyną liczącą się strukturą polityczną była Unia Wolności. Sukces Aleksandra Kwaśniewskiego był wtedy możliwy tylko dlatego, że LEWICA bardzo mocno wiązała się z faktycznym liderem politycznym a ewentualne zwycięstwo Mariana Krzaklewskiego mogło całkowicie zatrząść sceną polityczną.

I tak dokładnie stało się. Przegrana Mariana Krzaklewskiego do reszty zniechęciła wyborców do "komunistów" a Unia Wolności straciła już całkowicie rację bytu. Wkrótce na scenie politycznej pojawił się zupełnie nowy byt "Platformy Obywatelskiej" - początkowo na prawach stowarzyszenia.

Efektem było masowe opuszczenie szeregów AWS "Solidarność" przez jej członków, którzy szybko zostali zagospodarowani w strukturach tworzącej się PO.

Trzeba jednak przypomnieć, że wiele osób aktywnie uczestniczących w AWS "Solidarność" w pełni popierało postulaty Unii Wolności. To właśnie ci ludzie w pierwszej kolejności trafili do nowej partii politycznej. A AWS "Solidarność" traciła kolejne koła lokalne.

Osoby, które nie zabiegały o przynależność do PO, pozostały więc niezagospodarowane i to właśnie te osoby stworzyły struktury nowo założonej partii braci Kaczyńskich - Prawo i Sprawiedliwość.

Cóż, czas pokazał skuteczność tych osób, które dopiero w PiS odnalazły się jako organizatorzy życia politycznego. Wkrótce doszło do nieoczekiwanego zwycięstwa partii prawicowych - opozycyjnych względem "spadkobierców PZPR". Gdy Prawo i Sprawiedliwość uzyskała większość w parlamencie - doszło do nieoczekiwanego podziału prawicy - skończył się mit PO-PiSu...


Dlaczego o tym dzisiaj przypominam ?

Widać wyraźnie, jak ogromna część osób zaangażowanych politycznie nawołuje do totalnego podziału pod hasłem "żadnych rozmów z PiS"...

Przecież to już było. Tak stało się po  wygranych wyborach, gdy większą popularność zdobyli kandydaci z listy Prawa i Sprawiedliwości. I kiedy oczekiwano na rząd koalicji Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości - na apel lidera PO członkowie tej partii odmawiali przyjęcia urzędów zaproponowanych przez premiera z partii Prawo i Sprawiedliwość.

Jakimś cudem udało się uzyskać większość parlamentarną z udziałem kilku ekstremalnych partii politycznych z Prawem i Sprawiedliwością - które jednak poddały się sugestii gremiów PO i odstąpiły ostatecznie od koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Ostatecznie przez pewien czas funkcjonował rząd mniejszościowy, ale w sytuacji braku poparcia w sejmie Jarosław Kaczyński zdecydował się złożyć dymisję - co zaowocowało przedterminowymi wyborami.

Teraz znowu podnosi się temat "przedterminowych" wyborów i obserwujemy próby skłócenia koalicjantów Zjednoczonej Prawicy - co miałoby zmusić premiera Mateusza Morawieckiego do złożenia dymisji...

a wtedy Borys Budka miałby zostać premierem... No, może raczej prezydentem - bo już wskazano osobę lidera PSL jako premiera rządu technicznego. Tyle, że nikt nie precyzuje -  na czym miałaby polegać ta "techniczność" rządu...



https://www.youtube.com/watch?v=VD5xXPwXJtg



Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale