37 obserwujących
5731 notek
2013k odsłon
  712   0

Kiedy unikać zaszczepienia się przed wirusem ?

Zagrożenie zarażeniem się wirusem Covid ciągle istnieje. I - podobnie jak zakażenie grypą - ciągle pojawiają się zupełnie nowe grupy tej choroby (i grypa, i covid).


Wiele osób zadecydowało o zaszczepieniu się przed wirusem covid, ale spora grupa społeczna ciągle ma wątpliwości przed poddaniem się szczepieniu. W mediach trwa dyskusja na temat konieczności szczepienia się, chociaż ciągle nie ma odpowiedzi na temat - jak funkcjonuje szczepionka.

Znamy rutynowe szczepienia przeciwko ospie czy odrze, przeciwko gruźlicy - ale te szczepionki są znane. Wiemy, jak rozwija się choroba w organizmie i wiemy, w jaki sposób uzyskać odporność na zakażenie.

Inaczej jest w przypadku wirusa grypy. O szczepieniach przeciw grypie słyszymy od wielu lat. Wiadomo, że wiele osób zaszczepiło się i uniknęło sezonowego przeziębienia, chociaż wiele osób przechodziło grypę mimo profilaktycznego zaszczepienia się.

A wirus covid jest wirusem, o którym niewiele wiemy. Grypę - wiadomo - można załapać w różnej formie. Czasem jest to nieżyt dróg oddechowych, czasem mamy do czynienia z wysoką temperaturą, ale zdarza się, że dolegliwości dotyczą układu pokarmowego i szczególnie dokuczliwą staje się biegunka. Chociaż często zdarza się, że grypa objawia się tylko bólem głowy i katarem - co nikogo nie kwalifikuje do leczenia w łóżku.


W przypadku zagrożenia wirusem covid pojawił się nowy problem. Jest to odporność na zakażenie wirusem. Okazuje się, że niektóre osoby, które przeszły tę chorobę, posiadają w sobie tzw. przeciwciała i to na bardzo różnym poziomie.

Powszechnie uznaje się, że wykrycie tych przeciwciał na poziomie do 30 jednostek kwalifikuje osobę badaną jako wolną od zarażenia wirusem covid. Osoby, które przeszły tę chorobę - mają przeciwciała na poziomie tysiąc i więcej jednostek. Chociaż zdarza się, że osoby, które przeszły tę chorobę, posiadają przeciwciała na poziomie poniżej tysiąc, a nawet poniżej 500...

I tu jest zagwozdka. Bo zdarza się, że są osoby, które formalnie nie uległy zarażeniem wirusem covid, w badaniach na obecność przeciwciał wykazują je na poziomie rzędu 500 jednostek i więcej...

Niestety, publikacje medialne nie zawierają żadnej informacji na temat konieczności zaszczepienia się w sytuacji, kiedy organizm posiada przeciwciała. Nie mówi się też, jaki poziom przeciwciał pozwala przyjąć, że organizm jest zdolny obronić się przed wirusem  covid. Informacja towarzysząca badaniem ilości przeciwciał informuje, że poziom przeciwciał w ilości ponad 500 jednostek wskazuje na przebycie zakażenia wirusem covid w czasie krótszym niż jeden miesiąc...

W tym miejscu aż prosi się o dodanie spostrzeżenia z grona bliskich osób. W mojej rodzinie syn posiadał wynik dodatni na obecność wirusów i lekko go przechorował. Mnie wirus zaatakował objawami grypopodobnymi - bo katar mam chroniczny, ale wysoka temperatura powaliła mnie w kilka dni i musiałem być poddany leczeniu w szpitalu tymczasowym. Poza lekami, które otrzymałem w postaci kroplówek, byłem leczony tlenem i to tlenem podgrzewanym. Leczenie trwało prawie miesiąc i miało to miejsce w marcu bieżącego roku.

Żona miała jakieś drobniejsze dolegliwości, ale nie skarżyła się na dolegliwości typowe dla zakażenia wirusem covid. Wyniki badań na obecność przeciwciał przeprowadzone w lipcu tego roku wykazały, że posiada je na poziomie 500 jednostek mimo, że nie uskarżała się na typowe objawy zakażenia wirusem.

I  tu pojawiają się wątpliwości na temat sensu szczepienia się przed wirusem, jeżeli organizm posiada własną odporność na względnie wysokim poziomie.

W takiej sytuacji jest wiele osób, które mają świadomość - czym jest zakażenie wirusem lub bakterią.

Podobnie jest z grypą - mimo, że wiele osób choruje, to spora grupa nie poddaje się jej objawom. I tylko z mediów dowiadujemy się, że był to jakiś kolejny, nowy rodzaj grypy - znanej jako choroba sezonowa...


Tu włączę jeszcze kilka dodatkowych informacji na temat braku odporności niektórych osób. Chodzi o brak odporności spowodowanej zaatakowaniem wirusem HIV.

Kiedyś, kiedy ten wirus pojawił się, informowano, że dotyka on w szczególności osoby żyjące w krótkotrwałych, luźnych związkach opartych na braku wstrzemięźliwości seksualnej. Oczywiście - od HIV do COVID jest jeszcze daleko - ale cechą wspólną zakażeń jest nieograniczony kontakt z innymi ludźmi. Szczególnie wtedy, kiedy dysponujemy dużą ilością czasu wolnego od pracy i wyjazdów nad morze lub w góry - gdzie nagle spotykają się różne osoby z różnych stron państwa w niedużej odległości. Może przenoszenie się wirusa (bardziej covid, mniej HIV) zależy od powszechnego stosowania klimatyzacji - na przykład w samolotach - gdzie kabina pasażerska jest zamknięta hermetycznie a system wymiany powietrza ma je oczyszczać z nadmiaru dwutlenku węgla, wilgoci, nieprzyjemnych zapachów...

Podobnie jest z klimatyzacją w szybkobieżnych pociągach czy też dalekobieżnych autobusach - gdzie być może sprawność oczyszczania tego powietrza nie jest najwyższa.

Jeżeli ktoś nie bardzo wierzy w sens mojego rozważania - to proponuję zrobić proste doświadczenie. Wystarczy w dużym pomieszczeniu ze sporą liczbą osób, że jedna osoba na przykład zapali papierosa czy fajkę - a pozostałe osoby będą zgłaszać, kiedy poczują zapach palonego tytoniu.


Nie zamierzam wywarzać otwartych drzwi.

Jedyne, co wiadomo na temat covid - to ten wirus rozprzestrzenia się w sytuacji, gdy wiele osób znajduje się w bliskiej odległości. Wirus HIV także przenosi się w bardzo określonych warunkach - wspólną płaszczyzną jest bliskość przypadkowych osób a jeżeli chodzi o covid - są bardzo poważne zastrzeżenia - czy aby na pewno jest to wirus pochodzenia naturalnego.

Genetyka to nauka, która pozwala modyfikować znane organizmy w sposób taki, że nabywają cech, których dany gatunek nigdy wcześniej nie posiadał. W ten sposób powstały rośliny (chociażby "zwykła trawa" lub rzepak) - które są odporne na wszelkie warunki utrudniające rozwój tych roślin, otrzymują one niebywałą odporność na choroby i atak pasożytów.

Dlatego wiele osób ma wątpliwości - czym jest szczepionka przeciw wirusowi cowid i jakie okoliczności są przeciwwskazaniem do zaszczepienia się znanymi już szczepionkami i świadomości - że żadnego lekarstwa tutaj nie ma. Podobnie jest w przypadku zespołu braku odporności przy zarażeniu wirusem HIV.

Nie uważam, że jest to ta sama grupa - ale efekt jest podobny - brak odporności i podatność na wszelkie inne choroby - które w innych przypadkach nie stanowią zbyt dużego zagrożenia i można je wyleczyć.


 

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale