37 obserwujących
5748 notek
2016k odsłon
  181   1

niezaszczepieni nie powinni pracować...

Od wielu lat jestem całkowicie przekonany, że aktorzy nie powinni wypowiadać się publicznie dla dobra sztuki.

Aktor - jako osoba wykonująca swój zawód - jest doskonale wytrenowana w wypowiadaniu cudzego tekstu. I to wszystko. Cała mimika, akcent - mają uwiarygodnić postać, w którą aktor wciela się na scenie.

Właśnie dlatego, że doskonale potrafi wczuwać się w inne osoby, nie powinien wypowiadać się publicznie już w swoim imieniu. Bo wtedy taka publiczna wypowiedź traci na autentyczności.

Ten sam aktor - jako człowiek - i wiele ról odtwarzanych postaci. Aktor w ramach swojego zawodu będzie zawsze według zamierzeń reżysera - osobą dobrą czy też złą, pewną oddania dla innych lub nienawistnikiem żądzy zemsty, będzie sadystycznym mordercą - jeżeli takie cechy przewiduje jego rola....

Dlatego - w polityce - nie powinien uczestniczyć, bo osoby słuchające nie będą wiedziały - czy aktor jest za tym - co głosi, czy też wygłasza mowę "na zamówienie" i sam odcina się od tego - co mówi...


W ostatnim czasie jedna z aktorek, znana oraz zasłużona w kulturze, która też tak gorliwie zaszczepiła się  przeciwko nowemu wirusowi, publicznie oświadczyła, że osoby nie zaszczepione przeciwko wirusowi Covid nie powinny pracować...

Ja pamiętam epidemię czarnej ospy, która w latach 60. XX w. ujawniła się we Wrocławiu.

Byłem wtedy dzieckiem i niewiele rozumiałem. Wiedziałem jednak, że rodzice bardzo o mnie martwią - bo jako dziecko byłem uczuleniowcem - a szczepionka mogła zagrozić mi chorobą.

Otrzymałem specjalne zaświadczenie, że szczepienie przeciwko czarnej ospie w moim przypadku jest wykluczone. Jako jedyny w rodzinie - nie byłem szczepiony a rodzice wywieźli nas do rodziny poza Wrocławiem.


Pod koniec wakacji trzeba było wrócić już do domu - bo podlegałem obowiązkowi nauki - czas był na pójście do szkoły. Ale administracja nie próżnowała i mimo, że sama epidemia została wygaszona - służba zdrowia podjęła się masowego szczepienia wszystkich bez wyjątku, chyba że ktoś był już zaszczepiony.

W wiejskim ośrodku zdrowia pielęgniarka miała za nic moje zaświadczenie o przeciwwskazaniach. Wbrew stanowisku rodziców i Wujostwa - zostałem zaszczepiony. Na szczęście - obyło się bez powikłań.

Uważam, że w sprawach ochrony zdrowia powinni wypowiadać się medycy, nie aktorzy - bo tylko medycy rozumieją przeciwwskazania zdrowotne i ryzyko powikłań...


image

https://www.salon24.pl/newsroom/1167599,krystyna-janda-ostro-o-niezaszczepionych-nie-powinni-chodzic-do-pracy



Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale