37 obserwujących
5776 notek
2023k odsłony
  244   0

setki tysięcy protestujących

Trwa konflikt na tle granicy obowiązywania polskiej Konstytucji w zbieżności przepisów prawa unijnego. Dla mnie sprawa jest prosta. Jeżeli ktoś zaprasza mnie do siebie, to mogę skorzystać z zaproszenia albo mogę z niego zrezygnować. I to jest pełna suwerenność podmiotów.

Jeżeli jednak przyjmę zaproszenie - to tylko w sytuacji, kiedy będę miał w tym interes. Nie zawsze musi to być interes materialny. Czasem może to być przyjemność spotkania w miłym towarzystwie. Nie można wykluczyć, że pewne rozwiązania gospodarza, który mnie zaprosił - przypadną mi do gustu i zechciałbym z nich skorzystać. TO chyba dobrze ?

Gorzej będzie, gdy po jakimś czasie ten ktoś zacznie wymagać, abym realizował w swoim domu wszystkie rozwiązania, które ON mi zaleci...

Tak właśnie działa Unia Europejska.

A że taka "sprzedaż wiązana" nie wszystkim odpowiada - trwa konflikt na tle zakresu obowiązywania przepisów tworzonych przez administrację Unii Europejskiej w granicach państwa polskiego.

Nic więc dziwnego, że były premier, który stał się  z dnia na dzień urzędnikiem administracji UE, teraz lobbuje za pełnym podporządkowaniem polskiego społeczeństwa dyrektywom Unii Europejskiej...


Powiedzmy inaczej - bardzo powszechne w Polsce miesięczne wynagrodzenie za pracę to "w łapie" pracownika czy emeryta kwota około 2 tysięcy złotych... gdy tymczasem taki sam pracownik w UE uzyskuje takie wynagrodzenie już po tygodniu pracy...

Czy chcemy, aby taka nierówność - forowana przez byłego premiera Polski została utrwalona na zawsze ? 



https://www.youtube.com/watch?v=n9E5z4Tq-DE


Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale