Wydaje mi się, że świat dzieli się na osoby godne uwagi i osoby niepoważne. Osoby godne uwagi zawsze mają wokół siebie przyjazne osoby, są otoczone szeroką grupą znajomych i przyjaciół.
Natomiast osoby zachowujące się spontanicznie, czasami głupio - stają się ciężarem dla innych. Są wypychane z grona znajomych, bo przynoszą obciach.
I tak sobie myślę, że osoby niepoważne, nie nadążające za oczekiwaniami wobec nich stają się z dnia na dzień i z roku na rok coraz bardziej zakompleksione. I zamiast wziąć się za siebie, zamiast douczyć się, bardziej zastanowić się przed wykonaniem jakiegoś pomysłu - one zaczynają marzyć, by być traktowane jednakowo - czyli tak samo, jak inne osoby.
Obawiam się, że to marzenie o równym traktowaniu z człowieka zakompleksionego na własne życzenie nigdy z niego nie wychodzi. To chyba dlatego mamy tę ciągłą walkę o "równouprawnienie"... Tyle, że jest to jakieś "ujemne" równouprawnienie. Bo jak traktujemy dobrego ucznia, który jest wzorem dla innych dzieci, który zbiera nagrody, który zawsze cieszy się uznaniem i uwagą nauczycieli... a jak jest traktowana osoba, która wyrwana do odpowiedzi zachowuje się mniej więcej tak, jakby dopiero co obudziła się, nie potrafi odpowiedzieć na podstawowe pytania i ... raczej wstyd i zażenowanie przyniesie, gdy staramy się ją publicznie docenić...
Tak

"toto" oceniam
Więcej na ten temat jest tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=1G475qtb3BY



Komentarze
Pokaż komentarze (1)