Polska 2050 dogada się z Nawrockim. Przynajmniej w jednej sprawie

Redakcja Redakcja Polska 2050 Obserwuj temat Obserwuj notkę 23
Podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł zyskuje polityczne poparcie. Karol Nawrocki ocenił, że propozycja Polska 2050 to "dobra inicjatywa” i przypomniał przy okazji, że podobne rozwiązanie zawiera jego własny projekt ustawy, który – jak twierdzi – utknął w Sejmie.

Podniesienie drugiego progu podatkowego 

Projekt nowelizacji ustawy o PIT przygotowany przez Polskę 2050 zakłada podniesienie drugiego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 140 tys. zł rocznie. Dochody do 140 tys. zł byłyby opodatkowane stawką 12 proc., a powyżej tej kwoty obowiązywałaby stawka 32 proc.

Obecnie próg ten wynosi 120 tys. zł, co sprawia, że część podatników – zwłaszcza pod koniec roku – wpada w wyższe opodatkowanie np. przez premie czy nadgodziny. To i tak duża różnica względem np. 2015 roku, gdy drugi próg wynosił 85 tys. złotych. 

Zdaniem autorów najnowszego projektu zmiana miałaby odciążyć klasę średnią i ograniczyć sytuacje, w których większy wysiłek zawodowy oznacza wyższy podatek. 


Karol Nawrocki: "To dobra inicjatywa” 

Prezydent Karol Nawrocki poparł kierunek zmian, wskazując, że podobne rozwiązanie znalazło się w jego projekcie ustawy „PIT Zero. Rodzina na plus”, złożonym w sierpniu 2025 roku. Jak zaznaczył, projekt trafił do tzw. „sejmowej zamrażarki”. Z kolei marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty informował wcześniej, że projekty zostały skierowane do pierwszego czytania i nie są blokowane.

Na deklarację prezydenta odpowiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która podziękowała za poparcie, ale jednocześnie postawiła pytanie o dalsze działania.

Szefowa Polski 2050 zapytała, czy prezydent podpisze trzy ustawy. - O akcyzie na alkohol, która przekieruje wzrost jej wpływów na ochronę zdrowia. O ucywilizowaniu fundacji rodzinnych - aby politycy, którzy uciekają od uczciwego dokładania się do budżetu, w końcu wzięli współodpowiedzialność za armię, szkoły i szpitale. O opodatkowaniu big-techów - tak, jak zrobiono to we Francji, Hiszpanii i Włoszech. Pana koleżanka, premier Giorgia Meloni, perfekcyjnie pokazuje, jak unikać wasalizacji i stawiać na pełną podmiotowość swojego kraju. Warto iść tą drogą. Ile zyskają podatnicy? - zapytała głowę państwa Pełczyńska-Nałęcz. 


Koszt reformy i źródła finansowania

Według wyliczeń autorów projektu podniesienie drugiego progu podatkowego może kosztować budżet maksymalnie ok. 9 mld zł rocznie. Zakłada się, że zmiana przyniesie realne korzyści podatnikom średnio ok. 2600 zł rocznie więcej w portfelu, jak i da większą stabilność podatkową osobom o średnich dochodach. Finansowanie reformy miałoby pochodzić m.in. z podatku cyfrowego, dodatkowego opodatkowania banków oraz zmian w akcyzie.  

 

Fot. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj23 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka