Polska 2050 przed momentem decyzji. Ultimatum Tuska na razie nie działa

Redakcja Redakcja Polska 2050 Obserwuj temat Obserwuj notkę 49
Donald Tusk zagroził, że jeśli Polska 2050 nie zagłosuje razem z koalicją ws. wotum nieufności dla minister Pauliny Hennig-Kloski, to koalicja w obecnej formule przestanie istnieć. Biorąc pod uwagę, że partia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz ma 15 posłów - niezbędnych do utrzymania większości - premier bierze pod uwagę przedwczesne wybory. Tymczasem większość posłów Polski 2050 dziś zagłosowałaby za wnioskiem opozycji o odwołanie minister klimatu i środowiska.

Poparcie dla odwołania Hennig-Kloski wciąż najbardziej prawdopodobne

Choć rozmowy wewnątrz ugrupowania Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz trwają, dominują głosy za odwołaniem szefowej resortu klimatu - oceniają źródła PAP. Politycy Polski 2050 nie ukrywają, że ich stanowisko nie zmieniło się nawet po spotkaniu liderki ugrupowania Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z premierem Donaldem Tuskiem, podczas którego szef rządu zagroził koalicjantowi końcem współpracy. Tusk jasno zasugerował, że głosowanie będzie sprawdzianem lojalności koalicyjnej. - Albo jesteście w środku albo na zewnątrz. Jeśli chcemy szkodzić, to znaczy, że stajemy się opozycją - mówił dziennikarzom.

Tego typu retoryka spotkała się jednak z ostrą reakcją części polityków Polski 2050, którzy uznali ją za formę nacisku i złamanie zasad współpracy.

Warunek to spotkanie i konkretne wyjaśnienia

Mimo krytycznego nastawienia ugrupowanie zostawia sobie furtkę do zmiany decyzji. Warunek jest jeden – bezpośrednie spotkanie z minister i rozwianie narastających wątpliwości.

Największe zastrzeżenia dotyczą programu Czyste Powietrze, który od miesięcy budzi kontrowersje. Posłowie oczekują przedstawienia planu naprawczego, ale to nie jedyny problem. Wśród tematów rozmów pojawiają się także system kaucyjny oraz decyzje kadrowe w Banku Ochrony Środowiska. Brak takiego spotkania może przesądzić sprawę. Wprost padają deklaracje, że jeśli Hennig-Kloska nie znajdzie czasu na rozmowę z dawnym zapleczem politycznym, nie powinna liczyć na jego wsparcie.

Gorąca atmosfera nie dotyczy wyłącznie oceny pracy minister klimatu. W tle pojawiają się również inne postulaty Polski 2050, które mogą wpłynąć na ostateczne decyzje. Chodzi m.in. o podniesienie drugiego progu podatkowego, za czym opowiada się prezydent Karol Nawrocki czy odblokowanie projektów ustaw dotyczących rynku kryptowalut oraz tzw. ustawy "antypolexitowej”. 


Czyste Powietrze pod lupą śledczych

Dodatkowego ciężaru sprawie nadają działania służb. Centralne Biuro Antykorupcyjne zabezpieczyło dokumenty dotyczące programu "Czyste Powietrze” w kilkunastu instytucjach państwowych, w tym w ministerstwach i kancelarii premiera. Śledztwo prowadzi Prokuratura Europejska, która bada możliwe nieprawidłowości przy wdrażaniu programu. Według doniesień, problemy mogły pojawić się już na etapie jego projektowania.

Hennig-Kloska zapewnia, że sytuacja została opanowana. Jej zdaniem program jest obecnie bezpieczny dla beneficjentów, a zaległości w wypłatach zostały zlikwidowane. Wskazuje również na działania naprawcze i przygotowywaną specustawę dla poszkodowanych. Minister dodała, że cieszy się z kontroli CBA, przerzucając ciężar odpowiedzialności za niepowodzenia programu na poprzedni rząd.  


Głosowanie już pod koniec kwietnia

Wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski, poparty przez około 100 posłów – głównie z opozycji, w tym Prawa i Sprawiedliwość i Konfederacji – trafił do Sejmu pod koniec marca. Zgodnie z przepisami musi zostać rozpatrzony najpóźniej podczas posiedzenia zaplanowanego na 28–30 kwietnia. Choć wiele wskazuje na to, że minister utrzyma stanowisko, wynik głosowania może mieć znaczenie polityczne dla przyszłości koalicji. Od postawy Polski 2050 zależy, czy Donald Tusk spełni swoje ultimatum i w konsekwencji straci większość w Sejmie.    


Fot. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska/PAP arch. 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj49 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Polityka