Myślę, że powyższe słowa staną się źródłem upadku kolalicyjnego rządu 13 grudnia.
Jest prawdą, że rząd rządzi - czyli podejmuje doraźne decyzje w sprawach, które wymagają natychmiastowego działania. Rząd może także przewidywać kolejne działania, które są wymagane dla sprawnego zarządzania państwem. Ale to jest dopiero 1/3 całości norm obowiązujących wszystkich obywateli.
Kolejne zdanie mówi o władztwie w państwie. Władza w państwie należy do suwerena, nie do osób wybranych jako władza wykonawcza. Władzą stanowiącą w państwie jest sejm i to sejm wyznacza kierunki działania dla rządu...
Tak, władza w państwie należy do społeczeństwa i może być wykonywana w sposób bezpośredni - poprzez referendum (uroczyście odwołuję...) – albo też w sposób pośredni - czyli Obywatele wybierają swoich przedstawicieli do najwyższego organu władzy w państwie - czyli do sejmu (który może być sejmem jednoizbowym, może być sejmem dwuizbowym).
Kolejna 1/3 władzy w państwie należy do sądów. Sądy są organem rozstrzygającym spory pomiędzy organami władzy oraz między władzą i obywatelem oraz pomiędzy obywatelami. Co ciekawe - sądy mają obowiązek kierowania się obowiązującym prawem. Sądom nie przysługuje interpretacja norm prawnych. One mogą orzekać tylko w zakresie zgodności z obowiązującymi normami, nie inaczej...
Wszędzie tam, gdzie nie można reprezentować państwa w sposób kolegialny - przedstawicielem państwa i jego reprezentantem jest prezydent państwa. A jego obowiązki określają normy prawne.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)