Ordynacja wyborcza ma do siebie to, że wymusza strategię spełniającą warunki ordynacji wyborczej. Co to oznacza ? Przyjmijmy, że każdy z nas - blogerów czytających mój blog - postanowił kandydować w wyborach do parlamentu. Zatem nie pozostaje nic innego, by z chwilą ogłoszenia kampanii wyborczej zgłosić swój komitet wyborczy, zebrać wymaganą liczbę podpisów poparcia i przeprowadzić kampanię wyborczą, by uzyskać poparcie wyborców.
I tutaj już zaczynają się pierwsze problemy. Chociażby z zebraniem głosów poparcia. Jeżeli wszyscy sobie wzajemnie udzielimy takiego poparcia - to odsłon na moim blogu jest około sto do trzystu i czy to wystarczy ? Drugi problem - jak zdobyć więcej. Jeżeli dostosujemy się do kryteriów Ordynacji Wyborczej i wszyscy - ilu nas będzie - tak mniej więcej około 500 osób - założymy wspólnie jeden komitet wyborczy - to proszę spojrzeć na wyniki.
Jeżeli będziemy wspólnie zbierać podpisy na jeden komitet wyborczy - to bez problemu możemy spełnić minimum głosów poparcia... i jeżeli zarejestrujemy nasz komitet wyborczy - trzeba będzie wystawić kandydatów w wyborach. I tutaj widzę pierwsze problemy. Bo jeżeli wszyscy będziemy kandydować w tym samym okręgu wyborczym - to zgodnie z Ordynacją Wyborczą - z jednego okręgu wyborczego do dyspozycji jest tylko kilka mandatów poselskich i senatorskich... a nas jest około pięciuset.
Gdyby tak nasz komitet wyborczy składał się z osób rozrzuconych po wszystkich okręgach wyborczych - to byłby to już komitet ogólnopolski - co jest wysoko punktowane w systemie liczenia głosów poparcia. Zatem, gdyby nasz komitet wyborczy działał na terenie całej Polski - moglibyśmy wystawić maksymalnie 920 kandydatów do sejmu i dwustu kandydatów do senatu. Należy jednak pamiętać, że do objęcia pozostaje wyłącznie 460 mandatów do sejmu i 100 mandatów do senatu. Oznacza to, że tylko połowa liczby kandydatów wystawionych w wyborach może uzyskać mandat.
Może - bo trzeba jeszcze uwzględnić fakt, że najpierw ustala się procent poparcia komitetu wyborczego względem wszystkich komitetów wyborczych. Trzeba liczyć się z faktem, że tylko jeden komitet wyborczy, który w wyborach uzyska 100% poparcie - ma szansę na uzyskanie wszystkich mandatów do objęcia w wyborach. Na ile taka sytuacja jest realna ?
Wniosek jest jeden.
Nawet, jeżeli komitet wyborczy "obsadzi" wszystkie okręgi wyborcze - uzyska tylko tyle mandatów, ile będzie wynikać z pozycji tego komitetu wyborczego w procentowym udziale poparcia tego komitetu w wyborach. Mądrą strategią jest połączenie się kandydatów do udziału w wyborach w zdecydowanie silny komitet wyborczy, który zrealizuje program deklarowany w kampanii wyborczej.
https://www.youtube.com/watch?v=UcPDVdgux-Q


Komentarze
Pokaż komentarze (2)