Zwolennicy teorii o zamachu wcale nie muszą żądać żadnych międzynarodowych komisji, nie potrzebują przeprowadzać ekshumacji, nie trzeba im, by Rosjanie oddali czarne skrzynki i wrak samolotu. Nie muszą apelować o dyskusje w gronie ekspertów, ani czekać na kolejne symulacje prof. Biniendy.
Wystarczy im czytać doniesienia o kolejnych działaniach działaczy Platformy: w stolicy pani Hani, a w pomniejszych Łodziach i Bydgoszczach podobnych do niej, jej partyjnych kolegów. Plus Palikota i uczniów Urbana z mediów.
A do tego przyłożyć, przywołane z pamięci, lub odświeżone w archiwach, fakty towarzyszące morderstwu na bł. ks. Jerzym Popiełuszce. Przypomnieć sobie, jak przed tym morderstwem Urban przygotowywał grunt pozbawiając go podstaw człowieczeństwa, potem przebieg śledztwa i to, co działo się po Jego śmierci, gdy pozbawianego czci wymazywano z pamięci.


Komentarze
Pokaż komentarze (54)