gdyby przyszło jej do głowy, że może tu jeszcze raz rządzić.
W Dniu Żołnierzy Wyklętych kamery telewizyjne zawitały na Pragę. Nie zatrzymały się na placu Wileńskim, bo rozkopany i pozagradzany płotami, ale wiemy, że gdy płoty znikną, to oczom ukaże się błyszczący w słońcu , odnowiony przez HGW kosztem dwóch milionów, pomnik Braterstwa Broni z Armią Czerwoną.
Z takim obrazkiem pod oczami zawitaliśmy z kamerami na nieodległą od tego pomnika ul Strzelecką nr 8, gdzie zaraz po wojnie mieściła się ubecka katownia, przez którą przechodzili - a część z nich zostawiała tu życie - polscy patrioci walczący z sowietami. Dzisiaj jest to kamienica, jak kamienica, niczym nie różniąca od tych spod sąsiednich numerów. W tym wypadku Miasto nie zadbało o jakikolwiek ślad, o najmarniejszą tabliczkę utrwalającą pamięć o katowanych tu polskich patriotach.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)